Przejęta firma ma pomóc Raytheonowi nie tylko w obronie własnych systemów informatycznych przed atakami hakerów: będzie także oferować podobne usługi dla innych firm, które nie mogą sobie pozwolić na jakąkolwiek słabość stosowanych zabezpieczeń.

Websense będzie funkcjonować jako joint venture z dotychczasowym właścicielem firmy, grupą Vista Equity. Po uformowaniu nowej spółki Vista ma doinwestować Websense sumą 335 milionów dolarów aby utrzymać 19,7 proc. udziałów. Raytheon będzie kontrolować pozostałe 80,3 proc. Podstawą funkcjonowania nowego joint venture być należąca do Websense platforma Triton, zapewniająca bezpieczeństwo cyfrowe poszczególnym spółkom. Raytheon ma udostępnić jej swoje własne patenty i inne "aktywa" wykorzystywane przez Raytheon Cyber Products – oddział koncernu zajmujący się oprogramowaniem i produktami cyfrowymi.

1500

poważnych ataków hakerskich odnotowano w ubiegłym roku na całym świecie. To o 50 proc. więcej niż w 2013 roku

Firmą pokieruje dotychczasowy dyrektor generalny spółki John McCormack, według którego Websense po reorganizacji będzie pomagać konsumentom "w warunkach długoterminowego zagrożenia cyberterroryzmem".

Media finansowe w USA zwracają uwagę na wyjątkowy moment, w którym dochodzi do przejęcia. Notowana w ostatnich miesiącach fala ataków hakerskich na wielkie amerykańskie spółki (Target, Neiman Marcus, Sony, Home Depot, Staples, Michaels Stores, Anthem i wiele innych), której efektem były ogromne szkody materialne i kradzież danych osobowych setek milionów osób zwiększyła zainteresowanie cyberbezpieczeństwem.

Według holenderskiej firmy Gemalto w ubiegłym roku odnotowano w skali globalnej ponad 1500 poważnych ataków na systemy komputerowe – o 50 proc. więcej niż rok wcześniej. Raytheon sprzedaje co prawda większość swojej produkcji w drodze zamówień rządowych, ale najwyraźniej chce rozwijać rosnący rynek najwyższych jakościowo usług związanych z cyberbezpieczeństwem także w sektorze prywatnym – zauważa Daniel Ives, analityk FBR Capital Markets.