– Każda inwestycja musi się zawierać w parametrach strategii. MSP nie stworzy listy spółek i nie sprawi, że zainwestują w NKW – podkreślił minister skarbu Włodzimierz Karpiński, odnosząc się do ubiegłotygodniowej informacji, jakoby w tworzoną przez państwo węglową spółkę miało zainwestować PZU.
– Stworzenie rentownego modelu biznesowego spółki węglowej będzie bardzo trudne. Nic poza zdrowym modelem biznesowym nie będzie realizowane pod auspicjami MSP – zapewniał Karpiński.
Podczas rzeszowskiej konferencji poświęconej 25-leciu przemian gospodarczych w Polsce Włodzimierz Karpiński poinformował, że Ministerstwo Skarbu planuje w tym roku dokapitalizowanie Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach programu „Inwestycje polskie".
– Dokapitalizowanie mogłoby się odbywać poprzez sprzedaż przez giełdę pakietów akcji PKO BP, PGE i PZU – powiedział Karpiński, nie informując, jaka miałaby być kwota dokapitalizowania. – To zależy od potrzeb inwestycyjnych – zaznaczył. – O konkretnych kwotach będziemy mogli mówić, gdy dokończymy ufunduszowienie PIR, co powinno nastąpić na przełomie maja i czerwca. Wtedy będziemy mieć większą jasność co do potrzeb – dodał.
– Naszą intencją nie jest podwyższanie rekomendacji zarządu KGHM w sprawie dywidendy. Ale oczywiście decyzja należeć będzie do walnego zgromadzenia – zaznaczył Karpiński. Zarząd miedziowego giganta zaproponował wypłatę w wysokości 4 zł za akcję.
Podczas konferencji w Rzeszowie Karpiński przypomniał, że w nadzorze ministerstwa pozostają wciąż kluczowe spółki o wartości ponad 100 mld zł. Według niego zadaniem MSP jest pomnażanie tej wartości i dbałość o zabezpieczenie żywotnych interesów państwa w kluczowych sektorach gospodarki.
– Co ważne, przez 25 lat państwo nie utraciło kontroli nad strategicznymi z punktu widzenia bezpieczeństwa i rozwoju gospodarki firmami. Skonsolidowaliśmy w ramach silnych grup kapitałowych przemysł wydobywczy, paliwowy, energetyczny, chemiczny, a w ubiegłym roku sektor zbrojeniowy – mówił szef resortu skarbu.
Dodał, że z 8,5 tys. państwowych przedsiębiorstw w 1989 roku na proces prywatyzacji czeka tylko 3 proc. firm. Jednocześnie państwo zachowało wpływ na kluczowe sektory i firmy, których wartość stale rośnie. Do budżetu państwa z tytułu prywatyzacji wpłynęło od początku transformacji 152,6 mld zł.