Reklama

Kolejka do zakupu kopalni

Przejęciem Brzeszcz interesuje się nie tylko Tauron, ale i chemiczny Synthos.

Publikacja: 02.09.2015 21:00

Kolejka do zakupu kopalni

Foto: Bloomberg

Choć oficjalnie tylko Tauron zadeklarował swoje zainteresowanie przejęciem części kopalni Brzeszcze, to chętnych może być więcej. Jak wynika z naszych informacji z dwóch niezależnych źródeł, kopalni poważnie przygląda się chemiczny Synthos, kontrolowany przez jednego z najbogatszych Polaków – Michała Sołowowa.

Synthos jest naturalnym kandydatem na nabywcę Brzeszcz, bo od lat kupuje tam surowiec. Kopalnia jest połączona z oświęcimskimi zakładami chemicznymi specjalnym rurociągiem, którym płynie metan. Chemiczna spółka do celów energetycznych wykorzystuje też węgiel. Przedstawiciele Synthosu nie komentują tych doniesień.

Czeski trop

Na rynku pojawiły się spekulacje, że złożenie oferty na zakup Brzeszcz rozważa czeski koncern energetyczny EPH.

– Nie komentujemy medialnych spekulacji – ucina Daniel Castvaj, rzecznik EPH.

Koncern prowadzi już w Polsce działalność wydobywczą. Kilka lat temu przejął od Kompanii Węglowej kopalnię Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. Droga do odzyskania rentowności Silesii jeszcze się nie zakończyła, niemniej już dziś zakład ten stawiany jest za wzór dla nieefektywnych kopalń państwowych.

Reklama
Reklama

Na początku tego roku możliwość zakupu kilku kopalń, w tym Brzeszcz, deklarował biznesmen Krzysztof Domarecki – twórca potęgi giełdowej Seleny produkującej chemię budowlaną. Dziś patrzy jednak na projekt bardzo sceptycznie.

– Raczej nie będziemy zainteresowani złożeniem oferty na tę kopalnię – mówi Domarecki. – W styczniu zaproponowaliśmy nasz udział w rozwiązaniu problemów polskiego węgla. Okazało się jednak, że rząd nie jest zainteresowany współpracą w tym zakresie z prywatnymi przedsiębiorcami.

Domarecki uważa, że nowy właściciel Brzeszcz będzie musiał borykać się z silnymi związkami zawodowymi. – Inwestor będzie więc narażony nie tylko na ryzyko rynkowe, ale i na zmienne uwarunkowania polityczne – ocenia biznesmen.

Niechęć związkowców

Wiadomo, że nad ofertą pracuje kontrolowany przez Skarb Państwa Tauron. Chce on kupić zakład za symboliczną złotówkę i po gruntownej restrukturyzacji.

Związkowcy z Brzeszcz mówią wprost: Nie jesteśmy zainteresowani prywatyzacją kopalni.

– Rząd obiecał nam, że Brzeszcze trafią do spółki energetycznej z udziałem Skarbu Państwa, i tego się trzymamy – podkreśla Stanisław Kłysz, wiceszef górniczej „Solidarności".

Reklama
Reklama

Związkowcy żądają, by przed sprzedażą kopalni właściciel podpisał z nimi pakiet gwarancji pracowniczych.

W 2014 r. kopalnia Brzeszcze była najgorszym zakładem wydobywczym w Kompanii Węglowej pod względem wyników na gigadżul energii zawartej w tonie węgla (strata 14,23 zł/GJ). W tym roku trafiła do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) wraz z załogą liczącą 2,1 tys. osób. Do 5 sierpnia Brzeszcze otrzymały państwową dotację w wysokości ok. 70 mln zł. Zgodnie z propozycją Tauronu SRK ogłosiła przetarg na sprzedaż części kopalni. Termin składania ofert upływa 10 września.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

b.oksinska@rp.pl

Biznes
Rząd rusza z promocją zbrojeniówki, szczyt AI, Ford chce współpracy z Chinami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama