Dlaczego tak wiele polskich hoteli ma problemy finansowe? Część z nich ma kiepską lokalizację, są zbyt małe lub są źle zarządzane, a niektóre trafiły na złe czasy, np. dołek w popycie - mówi Jacek Tokarski.

Dlaczego tak wiele polskich hoteli ma problemy finansowe? Część z nich ma kiepską lokalizację, są zbyt małe lub są źle zarządzane, a niektóre trafiły na złe czasy, np. dołek w popycie - mówi Jacek Tokarski.

Jednak perspektywy polskich hoteli są coraz lepsze, głównie dzięki boomowi gospodarczemu. Polacy coraz częściej decydują się na wakacje w kraju, głównie z obawy o bezpieczeństwo w krajach do których dotychczas jeździli.

Jaki hotele są najpopularniejsze? - Każdy rodzaj hoteli znajdzie klientów - podkreśla Tokarski, o ile inwestor znajdzie dobrą lokalizacje i nie przeinwestuje. W Warszawie na przykład zaczyna brakować hoteli budżetowych, których oferta jest skierowana do biznesmenów w podróżach służbowych.

Sieci starają się też przyciągnąć klientów nowymi pomysłami: hotele butikowe, znajdujące się w starych kamienicach ale wszystkie usługi w wysokim standardzie.

- Nie spodziewamy się spadku cen w hotelach, chyba tylko w tych najgorzej zlokalizowanych - mówi Jacek Tokarski. Ceny raczej wrosną, zwłaszcza na takich rynkach jak Warszawa, Kraków, Trójmiasto...W Warszawie hotele średnio osiągają 80 proc. obłożenia rocznie.