Co naprawdę kryje się pod ideą crowdsourcingu i czym różni się on od takich pojęć, jak crowdfunding i outsourcing?
- Crowdsourcing polega na tym, że oddajemy konkretne działanie do szerokiej grupy społeczności. W ten sposób możemy outsourcować różne elementy, np. finansowe – pozyskiwanie środków, czyli crowdfunding – wyjaśnia Jan Kasprzycki Rosikoń.
Crowdsourcing jest zatem pojęciem ogólnym, a crowdfunding, z którym jest często mylony, to jeden z wielu jego rodzajów.
- My nie zajmujemy się pozyskiwaniem pieniędzy, ale pomysłów od ludzi i nie tylko. Wierzymy w to, że każdy z nas ma milion pomysłów i poszukując innowacji, możemy zaangażować wszystkich naszych pracowników albo konsumentów, np. w przypadku firm FMCG – mówi dyrektor.
Potrzeba innowacji stale rośnie, nie dziwi zatem fakt, że firmy coraz chętniej sięgają po narzędzia, jakie oferuje crowdsourcing.
- Garner według swoich badań szacuje, że 85 proc. liderów największych firm na świecie będzie do 2018 r. wykorzystywało crowdsourcing w jakiejś formie. W Polsce to się już dzieje, ale na pewno jest jeszcze dużo do zrobienia – podkreśla Jan Kasprzycki Rosikoń.
Nie tylko prywatne firmy korzystają z tej metody. Crowdsourcing jest również coraz częściej wykorzystywany w sektorze publicznym, m. in. przez firmy komunikacyjne.