Greenpeace z WiseEuropa opublikował raport „Ukryty rachunek za węgiel 2017”.
- Jest tam dość konserwatywne wyliczenie, które wszystkiego nie bierze pod uwagę, np. kosztów zewnętrznych, czyli wpływu spalania paliw kopalnych na nasze zdrowie – zaznaczyła Ogniewska.
- Do tej pory do węgla dopłacaliśmy średniorocznie 8,5 mld zł. Sam wpływ elektroenergetyki i górnictwa w latach 1990-2016 to niemalże 230 mld zł. Z kosztami zewnętrznymi kwota ta rośnie do astronomicznej sumy, prawie 2 bln zł – dodała.
Przyznała, że w ostatnich latach średnioroczne koszty zewnętrzne są coraz niższe.
- Średnia wynosi ok. 65 mld zł, ale w 2016 r. było to ok. 31 mld zł – podała.
Ogniewska wyjaśniła, że lwia część z 8,5 mld zł to przede wszystkim dotacje i umorzenia w spółkach górniczych oraz dopłaty do rent i emerytur górniczych.
- Do tego dochodzi wsparcie dla elektroenergetyki węglowej. Są to m.in. bezpłatne uprawnienia do emisji CO2, które spółki energetyczne doliczają do rachunków za energię – mówiła.
Podkreśliła, że ten rachunek będzie rósł.
- W latach 2017-2030 może być to kwota 154,8 mld zł, czyli średnio ok. 11 mld zł rocznie.
Zaznaczyła, że dużą część będą zajmować dopłaty do rent i emerytur górniczych.
- Trzeba podejść do tego problemu w sposób zrównoważony. Nie jest to sprawiedliwe, że niektórzy dostają wyższe świadczenia niż pracownicy innych sektorów, którzy są narażeni na utratę zdrowia. Powinno się to rozwiązać w sposób systemowy - oceniła Ogniewska.
- Do tego wszystkiego rząd serwuje nam kolejny podatek z którego będziemy dopłacać do energetyki węglowej, czyli rynek mocy. W ramach opłaty mocowej do 2030 r. dopłacimy ponad 38 mld zł – dodała.
Podkreśliła, że za rynek mocy zapłacą najwięcej małe i średnie przedsiębiorstwa, które tworzą podstawę polskiej gospodarki.
Ogniewska wyjaśniła, że koszty zewnętrzne energetyki węglowej spadają, bo elektrownie próbują się dostosowywać do unijnych wymogów.
- Żeby się dostosować próbują wyciągać od nas dodatkowe pieniądze – mówiła.
Według ostatnich badań, koszt przejścia w 139 krajach na 100 proc. czystej energii będzie bardzo wysoki.
- Będzie to jednak o 25 proc. tańsze niż wszystkie koszty, które poniesiemy w wyniku zmian klimatu, degradacji środowiska i tego jak produkujemy energię - tłumaczyła Ogniewska.
Krzysztof Tchórzewski, Minister Energii w Krynicy mówił, że blok węglowy w Ostrołęce będzie ostatnim jaki Polska planuje wybudować.
- Byłaby to bardzo dobra decyzja. Na razie pozostaje w sferze deklaratywnej, więc nie wiemy, czy to będzie ostatni blok - mówiła Ogniewska.
- Jeżeli byśmy zaczęli odchodzić o spalania paliw kopalnych to byłaby ogromna zasługa ministra i rządu, który zacząłby realizować tego typu politykę. Trzeba zacząć wycofywać się z przestarzałych elektrowni i przechodzić na nowoczesny sposób produkcji energii – dodała.