To już trzecia w ciągu tygodnia informacja o zmniejszeniu zatrudnienia przez dużą firmę samochodową w Niemczech, które szukają środków na ogromne inwestycje w pojazdy ekologiczne i autonomiczne. „Sektor motoryzacji jest w trakcie największego przekształcenia w swej historii” — oświadczył Daimler.

Jego kierownictwo zapowiedziało redukcję załogi na świecie o 3 proc. po uzgodnieniu planów firmy ze związkami zawodowymi. W końcu III kwartału Daimler zatrudniał 304 680 ludzi. Ustalono całą gamę posunięć zmniejszających koszty i liczbę miejsc pracy, rozszerzenie programu emerytalnego dla zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin czy program odpraw w Niemczech. Firma zlikwiduje też 10 proc. stanowisk kierowniczych średniego szczebla. Redukcja będzie dotyczyć co najmniej 10 tys. ludzi — podał Wilfred Porth, odpowiadający w zarządzie za sprawy kadrowe. Krótsze tygodnie robocze też zapewnią pewne oszczędności — pisze Reuter.

Grupa zachowa natomiast do 2029 r. umowy o bezpieczeństwie miejsc pracy w Niemczech.

Plan przedstawiony w listopadzie zakładał wypracowanie oszczędności na liście płac ok. 1,4 mld euro do końca 2022 r.

Kilka dni wcześniej Audi zapowiedziała likwidację do 2025 r. 9500 miejsc pracy, dyrekcja BMW porozumiała się z przedstawicielami załogi o działaniach obniżających premię i inne dodatki. Zmniejszenie zatrudnienia i cięcie kosztów ogłosiły też Continental i Osram.

Daimler kilka razy obniżał w ostatnich miesiącach prognozy zysku z powodu spadku sprzedaży, ale też na skutek odpisów na akcje przywoławcze diesli. Roczny zysk operacyjny będzie znacznie mniejszy niż w 2018 r. — uprzedził.

Szef rady pracowniczej, Michael Brecht stwierdził, że załoga potrzebuje jasnej strategii firmy. — Redukcji mocy produkcyjnych nie można wprowadzać kosztem pracowników — dodał.

Daimlerowi grożą dalsze akcje przywoławcze samochodów kompaktowych z powodu manipulowania ich silnikami Diesla — podał „Der Spiegel” bez powołania się na źródło informacji. Niemiecki urząd motoryzacji KBA prowadzi obecnie postępowanie wyjaśniające ws. podejrzanego oprogramowania używanego w niektórych dieslach, kupionego przez Daimlera od innej firmy samochodowej. Może to dotyczyć tysięcy pojazdów.

We wrześniu prokuratura ukarała Daimlera grzywną miliarda euro za manipulowanie przy dieslach.