Ledwie w połowie marca Parlament Europejski zdecydował, że korporacje nie mogą już bezkarnie szkodzić ludziom i planecie, i poparł raport, który rekomenduje wprowadzenie regulacji dotyczących należytej staranności w zakresie przestrzegania praw człowieka i standardów środowiskowych przez biznes.

– To znaczy, że Parlament toruje drogę nowemu prawu UE, wymagającemu od przedsiębiorstw uwzględniania w ramach swoich łańcuchów dostaw przestrzegania praw człowieka i norm środowiskowych – podała Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie. – To bardzo wiele zmienia dla ludzi, którzy szyją nasze ubrania, buty, uprawiają kawę czy kakao – dodała.

Nastawienie Polaków do zmian środowiskowych się zmienia, a w ślad za tym idą także ich oczekiwania odnośnie do biznesu. Firmy mogą wyraźnie zauważyć, co się zmieniło, choćby po nowych zachowaniach zakupowych, w których widać prawdziwą rewolucję.

Jak wynika choćby z niedawnego badania ARC Rynek i Opinia dla Szkoły Głównej Handlowej, już 59 proc. Polaków świadomie wybiera częściej produkty krajowe, 57 proc. unika tych szkodzących środowisku.

Wciąż jednak w porównaniu z trzema europejskimi krajami wypadamy dość blado, nasze postawy są co prawda bardziej świadome niż postawy Czechów, jednak mniej niż Włochów i Niemców. Według badania 48 proc. Polaków przyznaje, że wahając się między dwoma podobnymi produktami, ostatecznie wybierze w oparciu o kryteria ekologiczne, 44 proc. bardziej zwraca uwagę, czy opakowania nadają się do recyklingu.

Plastik to wróg

– Niezbywalnym prawem konsumenta jest prawo do wyboru i zaspokajania potrzeb, a świadome korzystanie z tego prawa wiąże się z odpowiedzialnością za podejmowane decyzje nabywcze. W okresie pandemii stajemy się bardziej refleksyjni i odpowiedzialni za nasze zachowania konsumenckie – mówi prof. Anna Dąbrowska, kierownik Katedry Badań Zachowań Konsumentów SGH.

– Polscy konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na takie tematy, jak ekologia, nadmierny konsumpcjonizm czy prawa konsumenckie. To oznacza, że ta kropla drążąca od wielu lat skałę okazała się efektywna – mówi Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia. Także raport z badania firmy Kantar „Ziemianie" pokazuje, jak zmieniają się oceny konsumentów w zakresie wpływu zmian środowiskowych na życie.

Takie zmiany w zachowaniach to także efekt działań choćby sklepów, które często jeszcze przed obowiązkiem nałożonym ustawą same wprowadzały wiele nowych trendów. Choćby eliminowanie foliowych jednorazówek na rzecz trwalszych opakowań.

– Nowością są torby jutowe, które pilotażowo wprowadziliśmy w połowie października do 2,8 tys. sklepów. Analizujemy, czy klienci będą zainteresowani taką formą torby wielokrotnego użytku z materiałów naturalnych – mówi Jan Kołodyński z sieci Biedronka.

– W trzecim kwartale osiągnęliśmy wynik 4,65 tony mniej plastiku wykorzystanego do produkcji opakowań, co w połączeniu z pierwszym i drugim kwartałem daje nam wynik aż 7,85 tony plastiku mniej – podaje z kolei biuro prasowe Carrefour. Carrefour w kolejnych sklepach ustawia także automaty do zakupów produktów chemicznych, jak szampony czy środki czyszczące, do opakowań przyniesionych przez klientów. Firma rozwija też program skupu szklanych butelek zwrotnych, które w kolejnych sklepach można zwrócić nawet bez paragonu. Lidl z kolei wprowadził buty powstające z materiałów z recyklingu.

Tego typu projektów jest coraz więcej. Firma ALPLA, producent opakowań z tworzyw sztucznych, wraz z BillerudKorsnäs, szwedzkim producentem papieru i dostawcą papierowych rozwiązań do pakowania, utworzyła spółkę joint venture Paboco, której celem jest opracowanie i produkcja papierowej butelki w pełni biopochodnej i nadającej się do recyklingu. Projekt ten realizowany jest we współpracy z firmami Coca-Cola, Carlsberg, L'Oréal i Absolut.

Zmiana na talerzach

Zmiany sięgają coraz głębiej, a dla wielu z nich pandemia jest prawdziwym katalizatorem. Widać to mocno choćby po zwyczajach żywieniowych, które zmieniło ponad 40 proc. Polaków podczas pandemii – w ramach tej grupy co czwarty przynajmniej ograniczył jedzenie mięsa, jak również wprowadził roślinne zamienniki czy ograniczył nabiał – wynika z badania Market Research World dla Upfield.

Teraz trend przyspieszy. Potwierdza to m.in. popularność brytyjskiej inicjatywy Veganuary, brytyjskiej kampanii, której celem jest promocja diety roślinnej. Od początku istnienia podjęcie takiego wyzwania zadeklarowało ponad milion osób ze 192 krajów świata – w tym wielu Polaków.

Według danych z Globalnej Bazy Nowych Produktów Mintel ponad 20 proc. wprowadzanych na rynek produktów spożywczych w Wielkiej Brytanii w 2020 r. było wegańskich, co czyni ją światowym liderem. Liczba ta wyniosła 18 proc. w Niemczech, 16 proc. w Polsce i 15 proc. w Holandii, ale tylko 11 proc. w USA.

Tego rodzaju zmiany obserwowane po stronie konsumentów coraz mocniej wpływają na firmy, których pracownicy także są konsumentami. Wiele podobnych zjawisk, choć w mniejszej skali, można zaobserwować w biznesie. – Biznes, marki mogą kształtować zachowania nie tylko swoich pracowników. Ich aktywność ma znaczenie i może wpływać nie tylko na narrację obowiązującą w przestrzeni publicznej, ale też na rzeczywistość. Firmy mają realny wpływ – wyjaśnia Marzena Strzelczak, prezeska, dyrektorka generalna Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

– Poprzez swoje działania biznesowe, podejmując określone aktywności, działając w partnerstwach, ale i zabierając głos, jak również milcząc. Każdy musi szukać własnej drogi. Takiej, która ma sens i zwiększa pozytywny wpływ na firmę, zatrudnionych w niej ludzi, społeczeństwo, na dziś i z myślą o przyszłości. To jest wspólny kierunek, którego potrzebujemy, by „budować lepiej" na dotychczasowych błędach, zaniechaniach i tym, czego nas uczy pandemia – dodaje.

Za dużo odpadów

Inna zmiana to nastawienie do odpadów, także jeśli chodzi o zakupy elektroniki. – Bardzo byśmy chcieli, żeby konsument odszedł od kierowania się wyłącznie ceną i nie kupował wyrobów za 1500 zł, tylko te za 3500 zł, bo będą u niego pracowały dłużej. By kalkulował i wiedział, ile może w dłuższym okresie zaoszczędzić na tym lepszym wyrobie. Już po kilku latach droższy zakup by mu się zwrócił – powiedział Wojciech Konecki, prezes APPLiA Polska podczas debaty „Elektroodpady a Europejski Zielony Ład", zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą".

– W tej statystyce przerażające jest, jak duża jest przepaść pomiędzy szacowaną ilością odpadów wygenerowanych i tych zebranych. Bo to oznacza, że jest ogromna ilość odpadów, które w ogóle są poza systemem – wskazywała Maria Andrzejewska, dyrektor Centrum UNEP/GRID-Warszawa.

– Najczęściej trafiają one do Afryki czy Azji, gdzie są rozbierane w bardzo prostych warunkach. Stanowią więc ogromne zagrożenie nie tylko z punktu widzenia środowiskowego, ale też ze względu na zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi – dodała Andrzejewska.

Globalnie w 2019 r. poziom recyklingu sprzętu w Afryce wynosił 0,9 proc., w Ameryce 9,4 proc., a w Azji 11,7 proc. Dla porównania w Unii Europejskiej było to 42 proc.