Zaostrza się konkurencja w segmencie kont osobistych. Niedawno z ofensywą wspieraną kampanią reklamową wystartował największy gracz na rynku –  PKO BP, wcześniej m.in. Polbank, Millennium, a ostatnio o nowych klientów ostro walczą Kredyt Bank i Meritum Bank.

Niemal w każdym przypadku nowe konta są promowane przez znane osoby. PKO BP wybrał Szymona Majewskiego, Polbank postawił na Justynę Kowalczyk, w spotach Kredyt Banku występują Wojciech Mann i Krzysztof Materna, a Meritum reklamuje Maciej Maleńczuk. Okazuje się, że to skuteczna metoda.

W PKO BP po dwóch miesiącach od wprowadzenia do oferty i startu reklam z Szymonem Majewskim sprzedaż nowych kont przekroczyła 135 tys. sztuk, a nowi klienci stanowią ponad 62 proc. tej liczby. Polbank od początku współpracy z mistrzynią w biegach narciarskich, czyli od połowy ubiegłego roku, pozyskał 200 tys. nowych kont.

Kredyt Bank wystartował z nowym rachunkiem i kampanią reklamową na początku tygodnia, ale już ma rezultaty. – Po pierwszych trzech dniach kampanii mieliśmy o 60 proc. więcej telefonów na infolinię od klientów zainteresowanych nowym produktem i o 30 proc. więcej złożonych formularzy kontaktowych – mówi Monika Nowakowska z Kredyt Banku.

Millennium, który zdecydował się na spoty reklamowe bez udziału celebryty, też ma niezłe rezultaty. – Założyliśmy ponad 70 tys. nowych kont – mówi Wojciech Kaczorowski z Millennium Banku. Bank wystartował z nową ofertą w lutym tego roku.

Niemal standardem rynkowym staje się konto bez opłat za prowadzenie (choć niekiedy jest to uzależnione od kwoty wpływów na rachunek) i z możliwością darmowego korzystania ze wszystkich bankomatów w kraju. Banki często dokładają inne bonusy. Millennium zwraca 3 proc. za zakupy w sklepach spożywczych, supermarketach i na stacjach paliw opłacone kartą debetową, Meritum oddaje 4 proc. wydatków na paliwo, BGŻ dopłaca 1 proc. kwoty wpływów na konto, a w Kredyt Banku środki na nowym rachunku są oprocentowane na 7 proc.

Z kolei BOŚ płaci m.in. za  transakcje kartą, za przelewy, zlecenia stałe. Bank umożliwił także założenie konta przez internet, bez konieczności składania wizyty w placówce i bez pośrednictwa kuriera.

Dla klientów ważne są nie tylko koszty prowadzenia rachunku, ale także funkcjonalność. Dlatego przez internetowy rachunek osobisty można wykonywać nie tylko podstawowe operacje , ale w niektórych bankach można także kupić ubezpieczenia, a nawet sprawdzić swoją historię w Biurze Informacji Kredytowej.

Niedawno mBank i Multibank wprowadziły przelewy ekspresowe do innych banków. Dzięki tej opcji pieniądze trafiają na konto odbiorcy w ciągu kilkunastu minut, niezależnie od międzybankowych sesji księgowych.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze miasta i gminy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.krzesniak@rp.pl