Rząd przyjął dziś przygotowany przez ministra finansów projekt ustawy o udzielaniu przez Skarb Państwa wsparcia instytucjom finansowym. Chodzi o banki, fundusze inwestycyjne, towarzystwa funduszy inwestycyjnych i zakłady ubezpieczeń.
Wsparcie będzie mogło być udzielane w formie np. gwarancji Skarbu Państwa, pożyczek skarbowych papierów wartościowych, sprzedaży skarbowych papierów wartościowych z odroczonym terminem płatności lub rozłożeniem płatności na raty.
Zgodnie z projektem, Skarb Państwa będzie mógł udzielić gwarancji spłaty kredytu refinansowego, zaciągniętego w NBP, dzięki czemu banki nie stracą płynności. Gwarancja obejmie do 50 proc. pozostającej do spłaty kwoty. Skarb Państwa mógłby też udzielić gwarancji spłaty kredytów oraz linii kredytowych, przyznanych przez banki innym bankom.
Te rozwiązania wzmocnią płynność banków, na którą oprócz NBP miałby wpływ także minister finansów. Przyczynią się także do zwiększenia stabilności krajowego systemu finansowego - tyle komunikat po spotkaniu Rady Ministrów.
— To bardzo istotny sygnał intencji rządu, który pokazuje, że chce aktywnie wpłynąć na odbudowanie rynku międzybankowego. Już taka deklaracja jest bardzo istotna i może pozytywnie wpłynąć na nastroje uczestników rynku — mówi Przemysław Hewelt, dyrektor Departamentu Ryzyka Kredytowego Skarbu w BZ WBK.
Jak dodaje, same gwarancje państwa są jednak niewiele warte w sytuacji, gdy ich ciężar jest tak wielki, że może doprowadzić do bankructwa państwa. [link=http://www.rp.pl/artykul/85110,202255_Islandia_kolejna_ofiara_kryzysu__.html]Pokazuje to przykład Islandii[/link].
— Znowu jak mantra powraca kwestia uzdrowienia finansów publicznych — mówi Przemysław Hewelt.
Zdaniem Elwira Świętochowskiego, szefa Departamentu Skarbu w Rabobanku, przyjęcie przez rząd projektu ustawy o wsparciu instytucji finansowych jest krokiem w dobrym kierunku i teraz najważniejsze jest by prace parlamentarne nad nim trwały jak najkrócej.
— Brakuje zaufania na rynku bankowym, mimo, że sam sektor w Polsce jest płynny. Departamenty kredytowe na wszelki wypadek wolały zawiesić linie kredytowe. W USA poradzono sobie z tym. Rząd wspiera banki, które mają problem z płynnością — mówi Elwir Świętochowski.