fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Mniej du­chow­nych w fi­nan­sach

Kościół pw. św. Wojciecha we Wrocławiu
Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
We­dług wy­tycz­nych za­rzą­dem dóbr ko­ściel­nych czę­ściej po­win­ni zaj­mo­wać się świec­cy fa­chow­cy
Powstanie dokumentu, który w skali ogólnopolskiej określi normy dotyczące spraw majątkowych i finansowych Kościoła, biskupi zapowiadali przed rokiem. Dokument już jest gotowy, w sobotę, na spotkaniu na Jasnej Górze zajmą się nim biskupi diecezjalni.
– To nie jest dokument na temat nowego sposobu finansowania Kościoła – tłumaczy ks. Józef Kloch, rzecznik episkopatu. – „Dobra materialne Kościoła. Wskazania Konferencji Episkopatu Polski dla zarządców dóbr kościelnych", bo tak brzmi tytuł dokumentu, ma jedynie ujednolicić zarządzanie kościelnymi dobrami.
Ksiądz rzecznik nie chciał przed sobotnimi obradami niczego więcej ujawnić. „Rz" poznała jednak główne założenia dokumentu. Ujednolica on zarządzanie dobrami materialnymi Kościoła, ale wprowadza też większą transparentność finansów. Zaleca ponadto tworzenie w diecezjach instytucji zarządzania majątkiem kościelnym, które będą prowadzić w imieniu diecezji działalność gospodarczą.
Instytucje te miałyby także przejąć nieruchomości odzyskane przez kościelne podmioty prawne po 1989 roku. Zyski były przeznaczane na utrzymanie duchownych, którzy pracują dla diecezji, a także na wynagradzanie osób świeckich i na inne cele służące diecezji.
We wszystkich diecezjach i parafiach mogą powstać rady ekonomiczne
Wszystkie rozwiązania są znane w prawie kanonicznym, ale nie wszystkie i nie w każdej diecezji były dotąd stosowane. Teraz miałoby się to zmienić.
– Istnieje potrzeba pełnej jawności w zakresie finansów Kościoła. Nie mamy tutaj nic do ukrycia, a otaczanie tych spraw tajemnicą nie ma sensu, staje się bowiem pożywką antyklerykalnych fobii i mitów na temat rzekomo bajońskich sum, którymi rzekomo obraca Kościół – mówił wcześniej abp Wiktor Skworc.
Niestety, nie udało się wczoraj skontaktować z arcybiskupem, przebywającym za granicą. Dokumentu nie skomentował na razie  ks. prof. Dariusz Walencik, który również jest za granicą. Jak dowiaduje się „Rz", to on jest głównym autorem dokumentu.
Jeżeli biskupi przyjmą dokument, wówczas nie tylko przy biskupach diecezji, ale w każdej parafii powstaną rady ekonomiczne złożone z fachowców, głównie świeckich (ich powstanie w parafiach zalecał także II Synod Plenarny w 1999 roku). I w tym dokumencie nie ma jednak mowy o obligatoryjności, ale o zaleceniach.
Duchownym przypomina się, że zasadą jest, iż nie powinni ustalać stawek za intencje mszalne, za udzielanie ślubów, chrztów, pogrzebów. Nie powinni też zbierać na tacę, ale zostawić to – podobnie jak prowadzenie parafialnych ksiąg finansowych – świeckim fachowcom. Księża powinni też informować szczegółowo o celu i efektach przeprowadzanych zbiórek pieniężnych na cele parafialne.
Socjolog dr Tadeusz Szawiel z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że Kościół zyska na ujawnieniu swoich finansów. Zwraca też uwagę, że może to pomóc angażować świeckich w życie swych wspólnot.
– To może zachęcić parafian do większej dbałości o parafię, ofiarności, gdzie będzie to wskazane – przekonuje.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki e.czaczkowska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA