fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Polonia Warszawa opierała się polityce

Rzeczpospolita, Robert Gardziński Robert Gardziński
Robert Gawkowski, historyk futbolu
Polonia Warszawa obchodzi w sobotę swoje 100. urodziny.
Robert Gawkowski: W 1907 roku powstało Warszawskie Koło Sportowe skupiające młodzież uprawiającą sport pod przywództwem starszych, dystyngowanych panów ze średniomieszczańskiego stanu. Z czasem ci młodzi ludzie sami zaczęli organizować drużyny piłkarskie i 19 listopada 1911 r. swój pierwszy mecz rozegrała Polonia. Już w pierwszych mistrzostwach Polski, w 1921 roku, zdobyła wicemistrzostwo mimo hegemonii drużyn z Galicji – Cracovii czy Pogoni Lwów. Gazety pisały wtedy: „Polonia grupuje w sobie połowę młodzieży warszawskiej uprawiającej sport". Była to oczywiście przesada, ale pokazuje ówczesną popularność tego klubu.
Dziś Legii kibicuje większość miasta, a Polonia jest klubem mniejszości.
Kibice przychodzą wtedy, kiedy klub gra o ważne cele, o puchary, o ligę. Tymczasem o ile Legia cały czas gra o mistrzostwo Polski, o tyle przez długi czas szczytem marzeń dla Polonii było utrzymanie się w pierwszej lidze. Mimo to jeszcze w latach 50. i 60. Polonia była ukochanym klubem Warszawy.
Czy rywalizacja Legii z Polonią zawsze była tak zażarta?
Nie. Na początku rywalizacja, która najbardziej elektryzowała Warszawę, to pojedynki Polonii z Koroną, a później z Warszawianką, która powstała po rozłamie w Polonii. Były więc to mecze Polonii ze „zbuntowaną" Polonią. Potem, kiedy w 1927 roku ruszyła liga, szybko się okazało, że to nie Warszawianka jest głównym rywalem, ale Legia, która stała się najsilniejszym klubem piłkarskim Warszawy.
Czy kluby z jednego miasta zawsze skazane są na świętą wojnę?
Chyba jednak tak. Bardzo ostra rywalizacja była np. między Cracovią a Wisłą, a także klubami lwowskimi – Czarnymi i Pogonią. Oczywiście, był też i taki czas w latach 60., kiedy ludzie chodzili np. i na Legię, i na Polonię, ale to raczej dlatego, że ta druga grała w trzeciej lidze i nie było mowy o rywalizacji.
Podobno Polonia była przed wojną kojarzona z polityczną prawicą.
To łatka, którą przypięli klubowi komuniści w czasach stalinizmu. Tymczasem Polonia była jednym z niewielu klubów, które się polityce opierały. Na Polonii można było spotkać i endeków, i PPS-owców, i Żydów. Z Polonią związani byli liczni aktorzy, a Adolf Dymsza został nawet skarbnikiem klubu. W tamtych czasach na biletach teatrzyku Qui Pro Quo były reklamy meczów Polonii, Polonia zaś informowała o teatralnych przedstawieniach. To był klub całej Warszawy.
—rozmawiał Oskar Górzyński
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA