fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Pracownik Apple Paul Devine okazał się oszustem

Bloomberg
Paul Devine przyznał się do brania łapówek od Azjatyckich dostawców i wykorzystywania poufnych informacji dla własnej korzyści
Dzięki kontaktom z Devine dostawcy Apple mogli negocjować lepsze warunki kontraktów. Oskarżony przyznał, że naraził firmę na stratę około 2 mln dolarów. Devine był zatrudniony  przez firmę Steva Jobsa między 2005 r. a 2010 r.
Rzecznik Apple odmówił komentarza w tej sprawie. Jednak już wcześniej przedstawiciele Apple zapowiedzili, że oczekują wysokiego wyroku w imię zasady „zero tolerancji".
Firma rozpoczęła międzynarodowe dochodzenie w tej sprawie rok temu. Na początku Devina zdradziła elektroniczna korespondencja między nim a dostawcami.
Liczba zebranych dowodów skłoniła go do przyznania się do winy i. Najważniejsze zarzuty wobec niego to oszustwo, konspiracja i pranie brudnych pieniędzy.
Devine zgodził się na konfiskatę 2,28 mln dol. w gotówce i majątku. Grozi mu jednak nadal do 20 lat pozbawienia wolności, jednak jego adwokat twierdzi, że kara nie będzie taka wysoka.
- Pan Devine to dobry człowiek, który popełnił błąd i teraz stara się odkupić  swoje winy – twierdzi Raphael Goldman, adwokat oskarżonego.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA