Reklama

Samorządowcy: zmienić system gospodarowania odpadami

Samorządowcy obawiają się, że proponowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska przepisy nie wystarczą do obniżenia kosztów.
Wywóz śmieci

Wywóz śmieci

Foto: AdobeStock

Ich niepokój budzi projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ma zmienić wymagania dla celów recyklingu na lata 2020, 2025, 2030 i 2035. Resort uzasadnia zmiany koniecznością wsparcia samorządu w poprawie sytuacji na krajowym rynku gospodarki odpadami komunalnymi.

– Nowelizacja została wypracowana wspólnie z samorządami, które zgłaszały uwagi ws. rosnących cen za przetwarzanie odpadów – mówi Aleksander Brzózka, rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Uwagi do noweli skierowało Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski. W ich opinii propozycje nie wyczerpują oczekiwań gmin związanych z kompleksową reformą i nie obniżą kosztów.

Czytaj także: Ekspresowe zmiany w gospodarce odpadami

– Zmniejszenie kosztów systemu po zniesieniu limitów masy odpadów przekazywanych do termicznego przetwarzania i ułatwienie budowy małych spalarni ze względu na procedury administracyjne i okres prowadzenia inwestycji odczujemy nie wcześniej niż za kilka lat – czytamy w ich opinii.

Reklama
Reklama

Samorządowcy chcą wydłużenia okresu magazynowania odpadów i szybkiego uchwalenia ustawy o rozszerzonej odpowiedzialności producenta, dzięki czemu odpady nie będą kosztem, ale towarem generującym przychody gmin.

– Ustawę o rozszerzonej odpowiedzialności producenta planujemy przedstawić jeszcze w tym roku. Chcemy, by to producenci odpadów, zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci", w dużej mierze ponosili koszty recyklingu. Chcemy pokazać obywatelom, że opłaca się segregować, ale też zapewnić branży recyklingowej odpowiednie środki na funkcjonowanie – dodaje rzecznik MKiŚ.

Stowarzyszenie apeluje o zmianę przepisu o dobrowolności przystąpienia właścicieli nieruchomości niezamieszkanych do gminnego systemu. Po uchwale samorządu w tej sprawie przystąpienie do systemu powinno być obligatoryjne. Z gmin wiejskich płyną zaś głosy, by w obszarach mniej zurbanizowanych częstotliwość odbioru odpadów uzależnić od lokalnych potrzeb.

Wątpliwości wzbudza kwestia wymagalnych poziomów recyklingu między 2021 a 2024 r. Ma je określić minister w rozporządzeniu. Samorządowcy boją się, że będą wyższe niż te z ustawy. Rzecznik MKiŚ uspokaja:

– Myślę, że taka sytuacja nie nastąpi.

Stowarzyszenie wskazuje, że obliczanie poziomu recyklingu z łącznej masy odpadów komunalnych, a nie z frakcji papieru, metalu, szkła i tworzyw sztucznych, powoduje ryzyko nieosiągnięcia wymaganego poziomu, bo w porównaniu z frakcjami selektywnymi większy odsetek stanowią odpady zmieszane niesegregowane i odpady z palenisk domowych.

Reklama
Reklama

– Ustawa zakłada, że samorządy, które udowodnią, że bardziej korzystny jest dla nich system trzy-, a nie pięciofrakcyjny przy zachowaniu takiego samego poziomu recyklingu, będą się mogły zwrócić do ministra o podjęcie indywidualnej decyzji w tej sprawie.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama