fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Za granicą

W Hiszpanii poprawa na rynku mieszkaniowym, ale daleko do czasu sprzed kryzysu

Fotorzepa, Adam Burakowski
Sprzedaż mieszkań w Hiszpanii zwiększyła się w lutym o 5,3 proc. — wynika z danych urzędu statystycznego INE, ale liczba transakcji jest w dalszym ciągu o połowę mniejsza od rekordu sprzed kryzysu.

Dział danych statystycznych o przeniesieniu prawa własności (ETOP) w INE poinformował, że w lutym zarejestrowano 43 695 transakcji kupna-sprzedaży nieruchomości. Z tego 79,9 proc. stanowiły mieszkania używane, a 20,1 proc. nowe. 

Liczba transakcji kupna nowych mieszkań zwiększyła się o 18 proc., a używanych o 2,5 proc. wobec lutego 2018. Mimo stopniowej poprawy na rynku nieruchomości od 2013 r. liczba zawartych transakcji jest w dalszym ciągu daleko od ponad 100 tys. co miesiąc, dokonywanych przed pęknięciem bańki spekulacyjnej w 2008 r.

W ubiegłym roku liczba transakcji miesięcznych wahała się od 33800 do 47600, co oznaczało zdecydowaną poprawę wobec ponad 20 tys. miesięcznie przez wiele miesięcy w latach 2011-14 — przytacza Reuter opinię INE.

Jeśli chodzi o regiony kraju, to najwięcej transakcji na każde 100 tys. mieszkańców zawarto w prowincji La Rioja (192), Communidad Valenciana (164) i regionie Murcii (130). Największą dynamikę osiągnęły La Rioja (+71 proc.), Galicia (+22,6) i Castilla-La Mancha (+21,9)

Ceny rosną

Ceny na wtórnym rynku wzrosły o 8,07 proc. wobec lutego 2018 do średniej 1701 euro/m2 — podał portal pisos.com i dziennik „El Periodico”. Według portalu idealista.com, roczny wzrost wyniósł 8,1 proc. do 1744 euro/m2. 

W drugim miesiącu roku najdroższym regionem okazały się Baleary z ceną po 2954 euro, przed Krajem Basków (2709) i Madrytem (2549). najtaniej można było kupić mieszkanie na własność w prowincjach Castilla-La Mancha, Extremadura i Murcia, od 900 do 1500 euro/m2.

Największy wzrost cen nastąpił w Madrycie (+24,01 proc.), na Wyspach Kanaryjskich (+22,91) i na Balearach (+22,23). W prowincjach Rioja, Murcia i Cantabria zmalały z kolei o 7,56, 4,453 i 4,35 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA