fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Mieszkańcy Drawska nie chcą przyłączenia Ostrowic

google maps
Rada Miejska Drawska Pomorskiego podjęła 3 listopada 2017 rokuuchwałę, w której negatywnie opiniuje zamiar wydania rozporządzeniamającego na celu zniesienie gminy Ostrowice i włączenia jej do obszarugminy Drawsko Pomorskie.

Rada w uzasadnieniu powołała się na wyniki konsultacji społecznych. Ponad 90 procent mieszkańców Drawska Pomorskiego, którzy wzięli w nich udział (frekwencja wyniosła 42% ) opowiedziało się przeciwko przyłączeniu Ostrowic do Drawska Pomorskiego.

Radni zauważyli także, iż Rada Ministrów nie przedstawiła jakiegokolwiek uzasadnienia do podjętych przez nią działań.

Mieszkańcy Ostrowic są także przeciwni likwidacji własnej gminy. Ale rząd nie musi uwzględnić wyniku konsultacji, toteż Jarosław Rzepa, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego, zaproponował zorganizowanie referendum. - Nie jestem zwolennikiem likwidacji gmin, w tym również Ostrowic. Ta gmina została skazana na porażkę, ponieważ większość jej powierzchni stanowią obszary Natury 2000. Dlatego warto powrócić do propozycji PSL, aby przekazać rekompensatę wszystkim gminom za ograniczone dochody, w związku ze znajdującymi się tam terenami chronionymi – powiedział marszałek Rzepa.

Przypomnijmy, że zgodnie z propozycją rządową, Drawsko miałoby nie tylko spłacić dług Ostrowic ale też ponieść koszty połączenia i zwiększone wydatki na drogi czy szkoły w związku z ich opłakanym stanem, po wieloletnich zaniedbaniach ze strony władz Ostrowic. Mieszkańcy pokazali, że nie chcą ponosić zbiorowej odpowiedzialności za to, co się stało w sąsiedniej gminie.

Rząd PiS, poza rozwiązaniem w postaci obciążenia długiem budżetu Drawska, nie zaproponował nic innego i nie odniósł się również do propozycji samorządowych, m.in. podziału Ostrowic na części i przyłączenia ich do sąsiednich gmin lub zniesienia długu gminy i w takim stanie przyłączenia jej do Drawska. Istnieje też trzecie rozwiązanie, popierane przez mieszkańców obu gmin i organizacji samorządowych polegające na oddłużeniu Ostrowic i daniu jej szansy dalszego rozwoju.

Rząd zdaje sobie sprawę ze sprzeciwu wspólnot lokalnych, bo Sebastian Chwałek, wiceminister w MSWiA powiedział w mediach, iż warto sprawę Ostrowic przesunąć o rok i w tym czasie prowadzić dalsze negocjacje z samorządem Drawska.

– Oficjalnie nic nam o tym nie wiadomo, ponieważ MSWiA nie poinformowało nas o przedłużeniu procedury i przyłączeniu Ostrowic od 1 stycznia 2019 roku a nie od 2018 roku – rzekł Marek Tobiszewski, wiceburmistrz Drawska Pomorskiego. Obie gminy czekałby zatem kolejny rok życia w „zawieszeniu". Odwleczenie rozstrzygnięcia sprawy Ostrowic oznacza też dalszą degradację infrastruktury i pogorszenie jakości życia mieszkańców gminy. Ale z drugiej strony, jeśli rząd zdecyduje się na przedłużenie jej egzystencji to, jesienią 2018 roku, odbędą się tam wybory samorządowe, które mogą przynieść nadzieję na normalne funkcjonowanie gminy, pod warunkiem udzielenia jej realnej pomocy. Jednak w razie przyłączenia burmistrz Tobiszewski stawia sprawę jasno: konieczność całkowitego oddłużenia Ostrowic.

– Będziemy wtedy mogli skorzystać z art. 41 ust.1 ustawy o dochodach samorządowych i starać się o dodatkowe 5 procent dochodów z PIT. To pomoże nam częściowo pokryć wydatki związane z przyłączeniem drugiej gminy. Warunkiem jest też pozytywna uchwała rady gminy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA