Co dalej ze stanowiskiem Rzecznika Praw Obywatelskich

Dziś kończy się pięcioletnia kadencja prof. Adama Bodnara na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich.

Aktualizacja: 09.09.2020 10:59 Publikacja: 09.09.2020 09:10

Adam Bodnar

Adam Bodnar

Foto: tv.rp.pl

Dysponujące większością w Sejmie PiS nie wskazało jego następcy ani nie zaplanowało terminu głosowania nad nowym kandydatem na RPO, więc niemal pewne jest, że prof. Bodnar na tym stanowisku pozostanie dłużej niż przewiduje kadencja - wskazuje Onet.

Czytaj także:

Adam Bodnar nie wybiera się na drugą kadencję RPO

Adam Bodnar: Nurty zmian - inny kraj po pięciu latach kadencji

Aby powołać nowego Rzecznika Praw Obywatelskich, poza zgodą Sejmu potrzebna jest także zgoda Senatu, w którym PiS nie ma większości. Jak stanowi ustawa o RPO "dotychczasowy Rzecznik pełni swoje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego Rzecznika". Adam Bodnar w rozmowie z Onetem deklaruje, że zgodnie z prawem będzie kontynuował swoją misję do czasu wyboru jego następcy. Kto mógłby objąć stanowisko po upływie obecnej kadencji? Wśród faworytów wymieniany był wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Problem w tym, że jest on członkiem Solidarnej Polski, partii Zbigniewa Ziobry, którego wpływy - według nieoficjalnych informacji z obozu rządzącego - mają być z woli prezesa PiS ograniczane.

- Do czasu wyboru mojego następcy będę kontynuował moją misję. Zgodnie z tradycją poprzedników, zwłaszcza prof. Andrzeja Zolla będę pracował dalej, bo tak trzeba - powiedział Onetowi RPO prof. Adam Bodnar.

Czytaj więcej na Onet.pl

Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Konsumenci
UOKiK ukarał dwie znane polskie firmy odzieżowe. "Wełna jedynie na etykiecie"
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego