fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia i odszkodowania

Trybunał UE: zderzenie samolotu z ptakiem zwalnia przewoźnika z odszkodowania za opóźniony lot

Fotolia
Zderzenie samolotu z ptakiem stanowi nadzwyczajną okoliczność, która może zwolnić przewoźnika lotniczego z ciążącego na nim obowiązku wypłaty odszkodowania w razie znacznego opóźnienia lotu - orzekł w czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W sierpniu 2013 r. Marcela Pešková i Jirí Pešká chcieli odbyć podróż z Burgas w Bułgarii do Ostrawy w Czechach i wybrali lot obsługiwany przez czeskiego przewoźnika lotniczego Travel Service.

Pięć godzin opóźnienia

Podczas lotu z Pragi do Burgas stwierdzono usterkę techniczną zaworu. Usunięcie tej usterki wymagało interwencji trwającej godzinę i czterdzieści pięć minut. Następnie, jak twierdzi Travel Service, podczas lotu z Burgas do Brna, przy lądowaniu, samolot zderzył się z ptakiem, wobec czego zaszła konieczność przeprowadzenia kontroli stanu technicznego maszyny. Kontrola ta została po raz pierwszy przeprowadzona przez posiadające stosowne uprawnienia lokalne przedsiębiorstwo. Właściciel samolotu – spółka Sunwing – nalegał jednak, aby specjalista z firmy Travel Service przybył do Brna z innego czeskiego miasta, aby zbadać, czy samolot rzeczywiście jest zdolny do lotu. Ostatecznie żadna z tych dwóch kontroli nie wykazała uszkodzeń, które mogłyby podać w wątpliwość zdolność maszyny do lotu.

Z powodu tych dwóch niespodziewanych zdarzeń lot, którym podróżowali Marcela Pešková i Jirí Pešká, przybył do Ostrawy z opóźnieniem wynoszącym pięć godzin i dwadzieścia minut.

Klienci postanowili dochodzić odszkodowania w wysokości 250 euro od przewoźnika na drodze sądowej.

Według nich, rozporządzenie Unii w sprawie odszkodowań dla pasażerów lotniczych, zgodnie z jego wykładnią dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości, przyznaje im prawo do takiego odszkodowania w sytuacji, gdy ich lot przybył na lotnisko docelowe z opóźnieniem wynoszącym co najmniej trzy godziny.

Sąd obwodowy w Pradze zwrócił się do Trybunału w Luksemburgu z kilkoma pytaniami odnośnie tej sprawy. Przede wszystkim, czy zderzenie z ptakiem jest nadzwyczajną okolicznością, której zaistnienie może zwolnić przewoźnika lotniczego z ciążącego na nim obowiązku wypłaty odszkodowania w razie opóźnienia lotu wynoszącego co najmniej trzy godziny. W myśl rozporządzenia i orzecznictwa Trybunału przewoźnik lotniczy nie powinien bowiem wypłacać odszkodowania, jeśli opóźnienie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.

To nadzwyczajna okoliczność

W ogłoszonym w czwartek 4 maja wyroku Trybunał przypomniał, że nadzwyczajne okoliczności w rozumieniu rozporządzenia są to zdarzenia, które ze względu na swój charakter lub swoje źródło nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają na skuteczne nad nim panowanie. Trybunał przypomniał także, że nadzwyczajnej okoliczności nie stanowi przedwczesna wadliwość określonych części samolotu, ponieważ awaria tego rodzaju jest nierozerwalnie związana z systemem funkcjonowania maszyny. Zapewnienie obsługi technicznej i właściwego funkcjonowania samolotu jest bowiem zadaniem przewoźników lotniczych.

Trybunał stwierdził natomiast, że zderzenie samolotu z ptakiem, jak też ewentualne uszkodzenia spowodowane tym zderzeniem, nie są nierozerwalnie związane z systemem funkcjonowania maszyny, ponieważ zderzenie takie, ze względu na swój charakter i swoje źródło, nie wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie podlega jego skutecznej kontroli. Wobec tego zderzenie samolotu z ptakiem stanowi nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu rozporządzenia.

W tym kontekście Trybunał przypomniał, że przewoźnik lotniczy jest zwolniony z obowiązku wypłaty odszkodowania wyłącznie wtedy, gdy może dowieść, że, po pierwsze, odwołanie lub opóźnienie lotu wynoszące co najmniej trzy godziny jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można by było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, a po drugie, że podjęte zostały wszelkie środki, aby uniknąć sytuacji, w której nadzwyczajne okoliczności, którym przewoźnik musiał stawić czoło, skutkowałyby odwołaniem danego lotu lub jego opóźnieniem wynoszącym co najmniej trzy godziny.

W odniesieniu do kwestii, czy spółka Travel Service zastosowała po zderzeniu wszelkie racjonalne środki, aby uniknąć opóźnienia lotu, Trybunał zwrócił uwagę, że samolot, którego dotyczyło zdarzenie, najwyraźniej został poddany na lotnisku w Brnie kontroli przez miejscowego specjalistę uprawnionego do tego w świetle obowiązujących przepisów. W tym stanie rzeczy Trybunał stwierdził, że ponowna kontrola samolotu nie była konieczna do zapewnienia zdolności maszyny do lotu, wobec czego opóźnienia będącego konsekwencją owej kontroli nie można uzasadnić w świetle ustanowionego rozporządzeniem obowiązku zapłaty odszkodowania.

W odniesieniu do kwestii, czy Spółka Travel Service zastosowała wszelkie racjonalne środki w celu zapobieżenia omawianemu zderzeniu, Trybunał zwrócił uwagę na fakt, że na przewoźniku tym nie może ciążyć obowiązek stosowania środków, których podjęcie wymagałoby od niego poświęceń, których nie należy od niego wymagać, mając na uwadze możliwości jego przedsiębiorstwa. O ile jednak od przewoźnika lotniczego można wymagać podjęcia określonych środków prewencyjnych w celu ograniczenia, a nawet wyeliminowania ewentualnego ryzyka zderzeń z ptakami, o tyle przewoźnik taki nie ponosi odpowiedzialności za niedopełnienie przez inne podmioty (w tym w szczególności podmioty zarządzające lotniskami czy właściwych kontrolerów lotniczych) ich obowiązków w zakresie podjęcia leżących w ich gestii środków prewencyjnych. Trybunał orzekł wreszcie, że w sytuacji, gdy znaczne opóźnienie lotu jest następstwem nie tylko nadzwyczajnej okoliczności – której nie można było uniknąć za pomocą dostosowanych do sytuacji środków i w odniesieniu do której przewoźnik lotniczy podjął wszelkie racjonalne środki zmierzające do uniknięcia jej następstw – (zderzenia samolotu z ptakiem), ale także innej okoliczności (problemu technicznego samolotu), którą należy mu przypisać, opóźnienie będące następstwem nadzwyczajnej okoliczności powinno zostać odliczone od całkowitego opóźnienia danego lotu w chwili lądowania na lotnisku docelowym w celu dokonania oceny, czy część opóźnienia, którą należy przypisać przewoźnikowi, wynosi co najmniej trzy godziny i czy wobec tego w odniesieniu do niej powinno zostać wypłacone odszkodowanie.

Wyrok w sprawie C-315/15 Marcela Pešková i Jirí Pešká / Travel Service a.s.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA