fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Robotyzacja procesów biznesów wystrzeli przez pandemię

Adobe Stock
Rynek oprogramowania do robotyzacji procesów biznesowych (RPA) wzrośnie w tym roku do prawie 1,6 mld dolarów a w przyszłym sięgnie niemal 1,9 mld dolarów- przewiduje w swej najnowszym raporcie firma Gartner.

Ten prawie 20 proc. wzrost w 2021 r. będzie efektem koronawirusa, który przyspieszył cyfryzację przedsiębiorstw i instytucji zwiększając też ich zainteresowanie RPA. Co prawda w tym roku wybuch pandemii Covid-19 spowolnił tempo rozwoju tych usług -wartość rynku zwiększy się „jedynie" o 12 proc. w porównaniu z rekordowym 2019 r.,(gdy rozwijał się w prawie 63 proc. tempie) ale 2021 rok ma przynieść kolejne przyspieszenie. I to pomimo rosnącej konkurencja, która obniża ceny oprogramowania- w tym roku mają one spaść średnio o 10-15 proc., zaś w kolejnych latach spadek wyniesie 5-10 proc. rocznie.

Niższe ceny pomogą za to przyciągnąć kolejnych klientów zainteresowanych optymalizacją biznesu i automatyzacją rutynowych czynności w firmach- w tym n.p. rejestrowania czy wystawiania faktur, albo rejestracji kandydatów do pracy.- Głównym powodem inwestycji w projekty RPA jest ich zdolność do poprawy jakości i szybkości obsługi procesów biznesowych a w rezultacie do wzrostu ich efektywności, co staje się coraz ważniejsze w czasach Covid-19, gdy firmy starają się obniżyć koszty- komentuje prognozę Fabrizio Biscotti, wiceprezes ds. badań w Gartnerze.

Według przewidywań firmy, w ciągu dwóch najbliższych lat (do 2022 roku) aż 90 proc. największych firm na świecie wprowadzi w jakimś zakresie RPA. - Malejąca zależność od ludzkiej siły roboczej w rutynowych procesach informatycznych stanie się bardziej atrakcyjna dla użytkowników nie tylko ze względu na korzyści wynikająca z redukcji kosztów, ale też na zabezpieczenie biznesu przed przyszłymi skutkami takich zdarzeń jak pandemie- wyjaśnia Cathy Tonbohm, honorowa wiceprezes ds. badań w Gartnerze. Jak przewidują eksperci Gartnera, coraz częściej inicjatorami RPA nie będą szefowie IT, ale dyrektorzy operacyjni i finansowi. Tym bardziej, że robotyzacja procesów biznesowych wiąże się z tzw. low code/no-code automation, czyli możliwościami tworzenia aplikacji w prosty, wizualny sposób – co nie wymaga zaawansowanych (a niekiedy i żadnych) umiejętności programowania.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA