fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Projekt UKE ustnie zaaprobowany

Adobe Stock
Nie ma pisemnej opinii Kolegium ds. Cyberbezpieczeństwa o wymogach dla uczestników aukcji 5G. Jest informacja o niej. To może nie wystarczyć.

To, jakie warunki bezpieczeństwa sieci telekomunikacyjnych 5G będą musieli spełnić uczestnicy opóźnionej już o ponad rok tzw. aukcji pasma 5G, to jedna z najważniejszych spraw interesujących dziś i telekomy, i ich dostawców infrastruktury. Jak mówił nam Robert Kośla, dyrektor departamentu cyberbezpieczeństwa w Kancelarii Premiera (Mateusz Morawiecki jest formalnie ministrem ds. informatyzacji), warunki te zostały już zaakceptowane przez Kolegium ds. Cyberbezpieczeństwa. Przygotowywał je prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, ale wymagały opinii tego ciała. UKE długo nie potwierdzało, że opinia wpłynęła. Czekało na dokument, ponieważ Kolegium wydało opinię ustnie. O tym, że opinia w formie fizycznej wpłynęła do urzędu, zapewniło nas ostatecznie i KPRM, i UKE. W środę uzyskaliśmy wgląd do tego pisma.

Jak się okazuje, nie jest to opinia, ale informacja. „(...) informuję, że Kolegium ds. Cyberbezpieczeństwa pod przewodnictwem Prezesa Rady Ministrów w dniu 21 grudnia 2020 r. pozytywnie zaopiniowało przekazany projekt »Wymagań dotyczących bezpieczeństwa i integralności infrastruktury telekomunikacyjnej i usług«. Pozytywna opinia Kolegium dot. wymagań bezpieczeństwa i integralności infrastruktury telekomunikacyjnej i usług została wyrażona w formie ustnej w trakcie posiedzenia Kolegium" – napisał Krzysztof Silicki, sekretarz Kolegium, do prezesa UKE.

Spytaliśmy UKE, czy taki dokument urzędowi wystarczy. – Jest to opinia, którą weźmiemy pod uwagę – przekazał nam Witold Tomaszewski, p.o. rzecznika urzędu. Zgodnie z przepisami prezes UKE może, ale nie musi, brać pod uwagę opinię Kolegium.

Tymczasem forma ustna opinii Kolegium ds. Cyberbezpieczeństwa może być niewystarczająca – uważa jeden z prawników, których poprosiliśmy o komentarz. – Opinia ustna w administracji rządowej jest spotykana bardzo rzadko w sytuacji, gdy od wydania opinii warunkuje się wydanie określonego aktu administracyjnego. Z obywatelskiego prawa do informacji wynika, że możemy się zapoznać z treścią tego typu opinii, a trudno się zapoznać z czymś, co nie jest spisane. Co więcej, zainteresowane podmioty nie są w stanie stwierdzić, na podstawie jakich przesłanek prezes UKE podjął określoną decyzję. Stąd uważam, że jest w tej sprawie wymóg opinii pisemnej – komentuje konstytucjonalista prof. dr hab. Marek Chmaj z kancelarii Chmaj i Wspólnicy.

Kancelaria ta współpracuje przy tematach związanych z aukcją pasma 5G z organizacją Pracodawcy RP. Członkami izby są wszyscy czterej najwięksi operatorzy komórkowi w kraju. Kancelaria brała też udział w przetargu na usługi doradcze przy aukcji, gdy wsparcia szukało UKE.

Wymogi wobec uczestników aukcji 5G nadal nie są jawne. Wiadomo, że ich pierwsza wersja – i tak oddająca władzę Kolegium, ale konsultowana z rynkiem – się zmieniła.

Brak dokumentów utrudniać może odwołania sądowe i roszczenia wobec państwa, gdyby doszło do wykluczenia dostawcy infrastruktury. Z powództwem chińskiego koncernu Huawei zmaga się teraz Szwecja.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA