fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Grupa Lotos ratuje Hawe Telekom

Adobe Stock
Hawe Telekom, spółka zależna Mediatela, a pośrednio Hawe, niegdyś kontrolowanego przez Marka Falentę, znowu jest w sanacji. Sąd uchylił postanowienie o umorzenie postępowania uzdrawiającego firmę. Jak się okazuje stało się to na wniosek Grupy Lotos.

15 stycznia br. sędzia XXIII Wydziału Gospodarczego Odwoławczego Sądu Okręgowego w Warszawie uchylił postanowienie sędziego X Wydziału Gospodarczego stołecznego Sądu Rejonowego umarzające postępowanie sanacyjne Hawe Telekom oraz postanowienie sędziego - komisarza w przedmiocie stwierdzenia nie przyjęcia układu - podał Mediatel, właściciel Hawe Telekom.

Sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia.

Wydawałoby się, że tym samym pozytywny skutek odniosło tylko zażalenie złożone przez zarząd Hawe Telekom w sierpniu 2018 r.. Jak jednak wynika z informacji prasowej Hawe Telekom, sąd pozytywnie odniósł się również do odwołania złożonego przez...Grupę Lotos.

To o tyle ciekawe, że do tej pory przynajmniej w relacjach mediów i giełdowych raportach Mediatela, Lotos nie pojawiał się jako aktywny gracz w tej historii. Według naszych informacji Hawe Telekom jest winne Lotosowi kilkadziesiąt tysięcy złotych tytułem niezapłaconych rachunków za paliwo.

W komunikacie prasowym Mediatela czytamy, że "wcześniejsza decyzja o zakończeniu postępowania restrukturyzacyjnego w Hawe Telekom stała się nieważna. Sytuacja w spółce się stabilizuje a zarząd z wierzycielami prowadzi intensywne rozmowy na temat przyszłości firmy".

"W opinii zarządu decyzja sądu odwoławczego oznacza konieczność powtórzenia głosowania układu. Pozwoli to także na przyśpieszenie stabilizacji sytuacji w spółce, co będzie także efektem prowadzonych ostatnio rozmów zarządu z wierzycielami" - dodano.

Paweł Paluchowski cytowany w komunikacie prasowym zapowiada wejście do Hawe Telekom inwestora.

- Jestem przekonany, że w obecnych realiach decyzja sądu odwoławczego przyśpieszy zawarcie układu z wierzycielami. W mojej ocenie w ciągu ostatnich kilku miesięcy doszło do znaczącego zbliżenia się stanowisk zarządu oraz największych wierzycieli w zakresie sposobu restrukturyzacji poprzez wprowadzenia do spółki inwestora, który spłaciłby znaczącą cześć długu i zapewnił Hawe Telekom środki na dalsze inwestycje - mówi Paweł Paluchowski.

- Spółka będąca w sanacji rozwija swoją działalność operacyjną, obsługuje kontrakty zawarte z klientami i co najważniejsze poszerza możliwości swojej ogólnopolskiej sieci światłowodowej. Jestem przekonany, że te fakty dostrzegają nasi wierzyciele i inni interesariusze, co ułatwia prowadzenie rozmów. Przed nami kolejne negocjacje i kolejne głosowanie. Jestem przekonany, że w tym roku doprowadzimy do układu - przekonuje szef Hawe Telekom i Mediatela.

"W opinii zarząd Hawe Telekom jest w lepszej sytuacji finansowo-rynkowej niż na początku procesu restrukturyzacji. Spółka realizując długoterminową strategię generuje dodatnie przepływy pieniężne z prowadzonej działalności, a w ciągu kilku ostatnich miesięcy przeprowadziła kolejne inwestycje m.in. w uzbrojenie infrastruktury w dodatkowy kabel światłowodowy, a także system transmisyjny i system nadzoru sieci Fiber Doctor" - czytamy.

Zarząd Mediatela (prezesuje mu ta sama osoba, co Hawe Telekom, czyli Paweł Paluchowski uważa, że postanowienie sądu odwoławczego ułatwi przyjęcie układu i stabilizację sytuacji Hawe Telekom.

Głównym wierzycielem Hawe Telekom jest państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu. Prawie 100 proc. akcji Mediatela należy do Hawe (spółka jest w restrukturyzacji).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA