fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Monsanto przegrała też we Francji

Bloomberg
Francuski sąd uznał, że Monsanto odpowiada za chorobę rolnika, który nawdychał się oparów preparatu chwastobójczego. To kolejna porażka firmy matki, Bayera, która kupiła firmę z USA za 63 mld dolarów

Sąd w Lyonie na rozprawie apelacyjnej orzekł na korzyść rolnika Paula Francois, że preparat Lasso produkcji Monsanto wywołał u niego chorobę, a opis na etykiecie był nieodpowiedni. 55-letni rolnik twierdził w pozwie, że miał zaburzenia neurologiczne, utratę pamięci, omdlenia i bóle głowy po przypadkowym wdechnięciu Lasso w 2004 r. podczas pracy w swym gospodarstwie.

„Pan Francois doszedł w uzasadniony sposób do wniosku, że ten produkt z powodu niewłaściwego opisu na etykiecie nie spełniał stosowanych przepisów, nie zapewniał takiego poziomu bezpieczeństwa, jakiego mógł prawomocnie oczekiwać " — brzmi orzeczenie sądu. Sąd nie ustalił jednak wysokości odszkodowania, tą sprawą zajmie się inny sąd w Lyonie, P. Francois wystąpił o około miliona euro — podał Reuter.

Bayer zapowiedział rozpatrzenie opcji prawnych, włącznie z odwołaniem się do sądu najwyższego we Francji. Niemiecki gigant chemiczny oświadczył, że środki ochrony roślin „nie stwarzają zagrożenia dla ludzkiego zdrowia, jeśli są stosowane zgodnie z warunkami ustalonymi przy ich zatwierdzaniu".

Francuski rolnik wygrał dwa procesy z Monsanto w 2012 i 2015 r., gdy najwyższa instancja sądowa we Francji uchyliła werdykt pierwszej rozprawy i poleciła przeprowadzić drugą. — Wszyscy cieszymy się z wygrania, ale doszło do tego za dużą cenę. Można mocno odetchnąć z ulgą po 12 latach walki, 12 latach, które decydowały o moim życiu — powiedział rolnik dziennikarzom.

Lasso został zakazany we Francji w 2007 r. po wycofaniu go w innych krajach. Zawierał inną substancję czynną od glifozatu, który skazano już dwukrotnie w Stanach

Mediacja w USA zamiast procesu

Bayer ogłosił odrębnie, że dostosuje się do polecenia federalnego sędziego Vince Chhabria, który polecił mu podjąć mediację z powódką zarzucającą firmie, że nie ostrzegała przed groźbą raka z powodu używania środka chwastobójczego Roundup.

Sędzia, który orzekał w 2 procesach przegranych przez Monsanto nakazał Bayerowi i powódce Elaine Stevick, by przystąpili do poufnych mediacji. — Strony powinny zaproponować mediatora; jeśli nie dojdą do porozumienia, to sąd mianuje kogoś — stwierdził Chhabria i anulował proces wyznaczony na 20 maja.

Na producenta Roundupu złożono w amerykańskich sądach ponad 10 tys. pozwów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA