fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

PGE wymienia węgiel na gaz

Bloomberg
W Elektrowni Rybnik instalacja zasilana błękitnym paliwem, a potencjalnie też wodorem, zastąpi stare „węglówki".

Polska Grupa Energetyczna zapowiedziała inwestycję w blok gazowy o mocy 800 MW w Elektrowni Rybnik. Obecna moc tej największej elektrowni na Górnym Śląsku sięga dziś 1800 MW zainstalowanych w ośmiu blokach węglowych, pochodzących z lat 70. ubiegłego wieku. Będą one systematycznie wycofywane z eksploatacji – w 2021 r. PGE wyłączy dwie najstarsze jednostki.

Stare bloki w Rybniku zastąpi nowa siłownia, dla której podstawowym paliwem będzie gaz ziemny z potencjalną możliwością współspalania wodoru. PGE zapowiada, że projektowany blok weźmie udział w aukcjach rynku mocy w IV kwartale 2022 r., z pierwszym terminem dostaw przewidywanym na rok 2027.

– Realizacja projektu istotnie przyczyni się do wypełnienia celów klimatycznych Unii Europejskiej. Jednostka będzie elastycznym źródłem, umożliwiającym bilansowanie energii ze źródeł odnawialnych – podkreśla Wioletta Czemiel-Grzybowska, prezes PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

To kolejny gazowy projekt PGE. W Elektrowni Dolna Odra koncern za 3,7 mld zł netto postawi dwa niskoemisyjne bloki opalane tym surowcem o łącznej mocy 1340 MW. Spółka przekazała już teren budowy wykonawcy inwestycji. Z końcem 2020 r. w tej elektrowni wyłączone zostały dwa bloki węglowe o łącznej mocy 454 MW. Obecnie w eksploatacji pozostają tam cztery jednostki o łącznej mocy 908 MW. Budowane właśnie dwa bloki zasilane błękitnym paliwem zgodnie z planem mają rozpocząć produkcję energii w IV kwartale 2023 r.

Ponadto PGE Energia Ciepła planuje duże inwestycje w swoich ciepłowniach. Do 2030 r. chce wybudować

1 GW źródeł kogeneracyjnych gazowych, produkujących prąd i ciepło.

Jednocześnie koncern nie rezygnuje ze spalania węgla. W Elektrowni Turów PGE kończy właśnie budowę bloku opalanego węglem brunatnym o mocy 496 MW. Jednostka została już zsynchronizowana z krajową siecią energetyczną. Blok, zgodnie z planem, ma działać do 2044 r., czyli do wyczerpania lokalnych złóż węgla.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA