fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Nigdy nie jest za późno na biznes – historia pułkownika Sandersa

Bloomberg
Wiele osób w wieku czterdziestu, pięćdziesięciu lat twierdzi, że dla nich na rozwój kariery lub własnego biznesu jest już za późno.

Zdarza się, że po wielu latach ciężkiej pracy nie udało im się zgromadzić oszczędności czy majątku, a perspektywa podjęcia ryzyka związanego z prowadzeniem własnej działalności gospodarczej wygląda jak abstrakcja. W opozycji do tego stoi historia pułkownika Harlanda Davida Sandersa – twórcy KFC, który dopiero w wieku czterdziestu lat założył swoją pierwszą firmę, a w wieku sześćdziesięciu dwóch lat otworzył pierwszą restaurację KFC.

Harland David Sanders urodził się 9 września 1890 roku w Henryville w stanie Indiana. Gdy miał 6 lat zmarł jego ojciec, a obowiązek utrzymania rodziny spadł na matkę. W czasie gdy matka młodego Harlanda była w pracy, przygotowywał on jedzenie dla całej rodziny oraz opiekował się młodszym rodzeństwem. Począwszy od dziesiątego roku życia, podejmował się wielu różnych prac – był farmerem, pracownikiem kolei, strażakiem, służył w armii Stanów Zjednoczonych oraz sprzedawał ubezpieczenia. Z tej ostatniej pracy został zwolniony za niesubordynację. Ponadto prowadził firmę, która obsługiwała przeprawę promową przez rzekę Ohio. W międzyczasie studiował korespondencyjnie prawo na La Salle Extension University. Przez pewien czas pracował nawet jako prawnik, jednak jego karierę przerwał incydent w postaci bójki, w jaką wdał się z klientem na sali sądowej podczas jednego z procesów. Wszystkie te wydarzenia miały miejsce jeszcze zanim Sanders skończył czterdzieści lat.

W wieku czterdziestu lat, czyli w 1930 roku - w czasie trwania wielkiego kryzysu - kupił stację benzynową w Corbin w stanie Kentucky. Zdecydował, że otworzy tam przydrożną restaurację, w której kierowcy zatrzymujący się, żeby zatankować, będą mogli zjeść pożywny posiłek. Tak powstała mała jadłodajnia. Warto zaznaczyć, że nie oferowano tam kurczaka, który rozsławił nazwisko jej właściciela. Menu jadłodajni zawierało dania takie jak steki czy wiejska szynka. W krótkim czasie miejsce stało się znane w całej okolicy. Sanders idąc za ciosem postanowił uruchomić naprzeciwko stacji motel z restauracją Sanders Curt&Café. Serwowano tam kurczaka w panierce o wyjątkowym smaku. Sanders opracował specjalną recepturę panierki, która składała się z jedenastu różnych ziół i przypraw korzennych. Do przygotowania dań używał smażalników ciśnieniowych, które pozwalały na szybkie przygotowanie mięsa. Niespotykany dotąd smak przyniósł restauracji sławę. W 1935 roku krytyk kulinarny Duncan Hines zawarł adres lokalu Sandersa w swoim przewodniku po przydrożnych restauracjach USA. W tym samym roku gubernator Ruby Laffoon wyróżnił potrawę zaszczytnym tytułem „Kentucky Colonel", a jej autorowi nadał honorowy tytuł pułkownika.

W latach pięćdziesiątych XX wieku restaurator popadł w poważne kłopoty finansowe. Ich przyczyną było powstanie autostrady w pobliżu Corbin, co znacznie zmniejszyło ruch samochodowy w mieście, a tym samym ilość klientów. Pułkownik Sanders nie dał za wygraną i w 1952 roku wyruszył samochodem w podróż po USA, podczas której oferował właścicielom restauracji przepis na legendarnego kurczaka. W zamian za to miał otrzymywać 25 centów od każdej sprzedanej porcji. Pierwszym franczyzobiorcą Harlanda Sandersa był Pete Harman z Salt Lake City. Moment ten można uznać za początek sieci KFC. Warto zaznaczyć, że nazwa Kentucky Fried Chicken pojawiła się dopiero w 1955 roku, czyli 3 lata po udzieleniu pierwszej franczyzy. Do 1964 roku udało mu się pozyskać ponad 600 franczyzobiorców. W tym samym roku Sanders sprzedał swój biznes za 2 miliony dolarów grupie inwestorów. Pięć lat później firma trafiła na giełdę papierów wartościowych w Nowym Jorku. Mimo tego, że Sanders nie był już właścicielem KFC, pozostał on ambasadorem marki oraz regularnie, aż do swojej śmierci w 1980 roku, odwiedzał poszczególne lokale i doglądał, czy wszystko funkcjonuje prawidłowo.

Obecnie, po niemal 40 latach od śmierci twórcy, jego twarz z charakterystyczną bródką nadal stanowi logo sieci fast food. Co ważniejsze, przepis na chrupiącą panierkę nie uległ zmianie i od lat pozostaje wielką tajemnicą. W wielu miejscach na świecie oferta KFC jest zróżnicowana ze względu na kulturę lub religię, jednak jej podstawę zawsze stanowi panierowany kurczak o wyjątkowym smaku. W 2016 roku funkcjonowało niemal 21 tysięcy restauracji, działających w 125 krajach świata. Przyniosły one 871 milionów zysku operacyjnego. Właścicielem sieci KFC jest konglomerat YUM! Brands, posiadający w swoim portfolio takie marki jak Pizza Hut czy Taco Bell. Zysk netto grupy w 2016 roku wyniósł 1,6 miliarda dolarów, z czego 661 milionów zostało wypłaconych jako dywidenda dla akcjonariuszy.

Barwny życiorys Harlanda Sandersa jest dowodem na to, że na podjęcie ryzyka nigdy nie jest za późno. Warto pamiętać, że swoje pierwsze kroki biznesowe stawiał w czasie wielkiego kryzysu lat trzydziestych, czyli w warunkach wysokiego bezrobocia oraz złych nastrojów społecznych. Niewątpliwie była to szkoła życia, która zaprocentowała w dalszych latach jego działalności. Po bankructwie swojej pierwszej restauracji postanowił zaoferować swój przepis jako franczyzę, co dało początek znanej dziś wszystkim sieci fast food. Dzisiaj każdy, kto posiada odpowiedni kapitał, może otworzyć swój lokal oferujący kurczaka przyrządzonego według przepisu Harlanda Sandersa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA