fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jarosław Gwizdak o kadencji Bodnara: wyjście do ludzi było bez wątpienia znakiem firmowym

Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich
Marta Muszel
Wyjście do ludzi było bez wątpienia znakiem firmowym tej kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich.

Komentując po kilku miesiącach wydarzenia w radiowej Trójce, Marek Niedźwiecki powiedział (cytuję z pamięci): „Wydawało mi się, że umarłem i ludzie to wszystko, co mówią i piszą, robią na moim pogrzebie". Nie mówimy o sobie zbyt często dobrze przy innych okazjach. Nie mamy takiego obyczaju. Chyba warto to zmieniać.

Spróbuję zacząć, bo skończona (normatywnie) kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich jest po temu świetną okazją.

Czytaj także: Ustawa o RPO w Trybunale Konstytucyjnym. Jest możliwy termin rozprawy

W głośnej książce Hanyi Yanagihary „Małe życia" (WAB, 2016) pojawia się fragment o pierwszych zajęciach na studiach prawniczych. Jeden z bohaterów, Harold, w pierwszym dniu semestru zwraca się do studentów: „Nie chcę uogólniać, ale założę się, że połowa z was znalazła się tutaj po to, żeby kiedyś zdzierać z ludzi pieniądze, a druga dlatego, że wierzy, iż zmieni świat. Jesteście tutaj, bo marzycie o sporach przed Sądem Najwyższym, bo uważacie, że prawdziw...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA