fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Marcin Mrowicki: niełatwo być dziennikarzem

AdobeStock
W krytyce rządu Trybunał nie zawsze dopatruje się naruszeń.

Trybunałowi zakomunikowano kolejną polską sprawę dotyczącą dostępu do legalnej aborcji (B.B. p. Polsce, skarga nr 67171/17). Poważne wady płodu zostały ujawnione dopiero w czasie badań prenatalnych w 21. tygodniu ciąży, co zgodnie z udzieloną informacją mogło stanowić podstawę legalnej aborcji. Skarżąca chciała dokonać aborcji, ale Instytut Matki i Dziecka w Warszawie jej nie przeprowadził, a lekarz prowadzący w Szpitalu św. Rodziny odwlekał sprawę, przekładając kolejne wizyty, a następnie zasłonił się klauzulą sumienia. Kiedy zwróciła się do Szpitala Bielańskiego, była już w 24. tygodniu ciąży i poinformowano ją o braku możliwości przeprowadzenia aborcji. Urodziła w 34. tygodniu ciąży śmiertelnie chore dziecko z wodogłowiem i bez kości czaszki, które zmarło po dziesięciu dniach. Skarżąca zawarła ugodę ze szpitalem. W komunikacji Trybunał pyta rząd, czy mimo ugody nadal może być ofiarą naruszenia? Czy została poddana nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu? Wszystko wskazuje na to...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA