fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Pracodawcy otwierają się na pracowników 50+

123RF
Prawie 27 proc. firm zapowiada, że w najbliższym czasie będzie zatrudniać osoby powyżej 50. roku życia. Dla niemal co dziesiątej jest to konieczność ze względu na deficyt młodszych kandydatów.

Latem tego roku 86 proc. firm zatrudniało pracowników 50+. To o 10 pkt proc. więcej niż na początku ub.r. – wynika z udostępnionego „Rzeczpospolitej" badania agencji zatrudnienia Work Service.

– Korzystają na tym obie strony: pracodawcy rekompensują sobie deficyty w innych grupach wiekowych, a pracownicy po 50. roku życia mają większe szanse na pracę niż jeszcze kilka lat temu – podkreśla Andrzej Kubisiak, dyrektor zespołu analiz w Work Service, przypominając, że w II kw. bezrobocie w grupie 55–64 lata wynosiło tylko 4 proc.

W tym roku do 26,7 proc. wzrósł odsetek pracodawców deklarujących chęć zatrudniania dojrzałych pracowników. To o ponad jedną trzecią więcej niż na początku ubiegłego roku.

O planach sięgnięcia po kandydatów 50+ mówią teraz w badaniu Work Service także firmy, które na razie nie mają takich osób wśród załogi. Co prawda nie ma ich wiele (niespełna 4 proc.), ale potwierdza to rosnącą gotowość pracodawców do sięgnięcia po dojrzałych kandydatów.

Efekt koniunktury...

– To efekt tzw. rynku pracownika widocznego w coraz większej liczbie regionów i branż – twierdzą przedstawiciele agencji zatrudnienia i eksperci rynku pracy. Odsetek firm, które narzekają na trudności z pozyskaniem odpowiednich pracowników, przekroczył tej jesieni 60 proc.

Iwona Szmitkowska, wiceprezes Work Service i prezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia, twierdzi, że ten problem widać szczególnie w regionach, w których bezrobocie nie przekracza 5 proc. Tam pracodawcy coraz częściej sięgają po osoby 50+, bo jest to jedyna grupa, w której można jeszcze pozyskać chętnych do pracy. Dotyczy to szczególnie handlu, usług oraz budownictwa, gdzie liczba nieobsadzonych miejsc pracy sięga 20 tys.

– Tworzymy miks młodości z doświadczeniem starszych osób. Poza tym w branży budowlanej tak bardzo brakuje obecnie pracowników, że trudno sobie pozwolić na wybrzydzanie – twierdzi Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu. Jerzy Mirgos, prezes Mirbudu, zaznacza, że bez względu na sytuację na rynku pracy osoby 50+ były i są dla jego firmy wartościowymi pracownikami. Mają wieloletni staż pracy, bogate doświadczenie zawodowe i ustabilizowaną sytuacją życiową, więc zatrudnienie ich przynosi spółce realne korzyści.

Na pracowników po 50. roku życia otwarty jest też handel. – Od dawna chętnie zatrudniamy w naszych drogeriach osoby w wieku 50+, zazwyczaj panie – przypomina Agata Nowakowska, rzeczniczka największej w Polsce sieci drogeryjnej Rossmann, gdzie dojrzali pracownicy stanowią prawie 5 proc. załogi.

Firma co jakiś czas daje nawet ogłoszenia adresowane do dojrzałych kandydatek. – Panie 50+ to bardzo sumienne, zaangażowane pracownice. I co ważne – łatwo nawiązujące kontakt z klientkami w podobnym wieku – dodaje Nowakowska.

...i zmian w demografii

Anna Wicha, dyrektor generalna Adecco Poland i prezes Polskiego Forum HR, ocenia, że w sektorach, w których doświadczenie zawodowe kandydata ma drugorzędne znaczenie, pracodawcy pozbyli się uprzedzeń wiekowych. Dzięki temu osoby po pięćdziesiątce nie powinny mieć problemu ze znalezieniem pracy w branży FMCG, handlu, produkcji, call centers, a także przy pracach sezonowych i dorywczych. Według danych PFH w II kw. grupa 50+ stanowiła już 12 proc. pracowników tymczasowych (o 11 proc. więcej niż rok wcześniej).

Według wrześniowego raportu Randstad co druga badana firma w ciągu ostatnich dwóch lat zdecydowała się zatrudnić osoby 50+. Najczęściej (44 proc.) do prostych prac fizycznych oraz techników i robotników wykwalifikowanych. Prawie co dziesiąta sięgała po kierowników i specjalistów 50+.

Zdaniem Anny Wichy bez większych problemów po pięćdziesiątce znajdą pracę księgowi, lekarze, prawnicy czy kierownicy produkcji. Anna Pastuła, menedżer z firmy rekrutacyjnej Antal, twierdzi, że wobec wysokich wymagań i dużej rotacji młodszych pracowników pracodawcy przekonują się do kandydatów 50+ na stanowiska specjalistyczne, np. w sektorze usług dla biznesu. – Znaczny niedobór kandydatów powoduje, że pracodawcy tego sektora rekrutują z wszystkich grup wiekowych, oferując intensywne szkolenia, a nawet przekwalifikowanie pracownika – mówi Pastuła.

Zmiana podejścia pracodawców wpływa na aktywność zawodową dojrzałych Polaków. Według GUS w II kw. już ponad połowa z grupy 55–64-latków była aktywna zawodowo wobec 45,4 proc. dwa lata temu.

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP, jest przekonany, że coraz więcej firm będzie przełamywać opór przed zatrudnianiem pracowników 50+, którzy staną się istotnym źródłem kandydatów do pracy – także ze względu na starzenie się społeczeństwa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA