fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Kim jest podejrzany o zabójstwo 10-letniej Kristiny?

Fotorzepa, Robert Gardziński
Jak podaje Onet, podejrzany o zabójstwo 10-letniej Kristiny mężczyzna ma 22 lata i jest mieszkańcem Dolnego Śląska. To jedyne oficjalne informacje, które przekazane zostały do tej pory przez śledczych na temat domniemanego sprawcy. Nieoficjalnie mówi się jednak, że 22-latek był zakochany w matce zamordowanej dziewczynki. Prokuratorzy nie komentują tych doniesień.

- 22-latek w nocy usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem – powiedział Onetowi prokurator Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Śledczy twierdzą, że podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. 

Prokuratura najprawdopodobniej jeszcze dziś skieruje do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie meżczyzny. Za zabójstwo 10-letniej Kristiny grozi mu dożywocie. Niebawem ma zostać ustalony również termin wizji lokalnej.

Do zatrzymania 22-latka doszło trzy dni po zabójstwie dziewczynki. Choć mężczyzna jest mieszkańcem Dolnego Śląska, nie był sąsiadem zamordowanej 10-latki. – Nie jest on mieszkańcem powiatu świdnickiego – powiedział wczoraj Krzysztof Zaporowski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Śledczy nie podali na razie nawet imienia podejrzanego. Jak podkreślił prokurator Pindera, wciąż trwają czynności dowodowe. – Od czwartku, od momentu znalezienia zwłok, czynności przez policję i prokuraturę były wykonywane bez przerwy. Najlepsi dolnośląscy policjanci i prokuratorzy, ale też eksperci z Komendy Głównej pracowali dzień i noc. Analizowaliśmy wszystkie informacje, które pojawiały się w tej sprawie – zaznaczył Krzysztof Zaporowski.

Wszystkie zebrane informacje były szczegółowo weryfikowane. Wczoraj policjanci dziękowali mieszkańcom za wszystkie informacje oraz nagrania z kamer samochodowych, które przekazywane były do komendy i prokuratury. – Za wszystkie informacje bardzo dziękujemy – podkreślił Krzysztof Zaporowski.

Informacja o zatrzymaniu podejrzanego o brutalne morderstwo pojawiła się wczoraj około godziny 18.00. 2,5 godziny później mężczyzna, który wówczas był jeszcze podejrzewany, został dowieziony do świdnickiej prokuratury. Na miejscu zgromadził się tłum ludzi, którzy krzyczeli groźby pod adresem zatrzymanego. Przed godziną 1.00 w nocy, kiedy śledczy wyprowadzali mężczyznę bocznym wejściem, w stronę radiowozów rzucano kamieniami.

10-letnia Kristina wyszła ze szkoły w czwartek około godziny 13.00 i nie dotarła do domu w Mrowinach, który od placówki był oddalony o niecały kilometr. Kiedy rodzice dziecka zgłosili zaginięcie, rozpoczęto poszukiwania. Kilka godzin później, około sześciu kilometrów od domu dziewczynki, jej ciało znalazła spacerująca kobieta. Kristina widziana była po raz ostatni około 200 metrów od domu

Sekcja zwłok 10-latki, którą przeprowadzono w piątek, trwała dwanaście godzin. Prokuratorzy poinformowali, że przyczyną śmierci dziecka były rany kłute klatki piersiowej oraz szyi. 

RMF FM podało nieoficjalnie, że mężczyzna porzucił ciało Kristiny tak, aby upozorować napaść przez pedofila. Do gwałtu miało jednak nie dojść, a śledczy nie komentują tych doniesień.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA