fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Żywność – eksport – pandemia – nowe szanse

Eksport polskiej żywności i surowców rolnych wyniósł w 2019 r.: 31,8 mld euro, a saldo w handlu żywnością: 10,5 mld euro.
shutterstock/Aleksandar Malivuk
Patronat „Rzeczpospolitej": Pandemia koronawirusa nie zaszkodziła eksportowi polskiej żywności. Jej sprzedaż za granicę wręcz wzrosła. I to o 6 proc.

To wynik za pierwsze półrocze br., w którym rozszalała się pandemia koronawirusa. Żywność od lat pozostaje jednym z polskich hitów eksportowych. Ma spory, bo 12-proc. udział w rodzimym eksporcie ogółem. I jak się okazało podczas pierwszych miesięcy pandemii, jej sprzedaż zagraniczna trzyma się bardzo dobrze.

– To właśnie w tej kategorii notowaliśmy w ostatnich miesiącach znaczące wzrosty, wykorzystując z jednej strony mocną markę polskich produktów spożywczych, jak i jej cenową atrakcyjność, która nabrała znaczenia w sytuacji kryzysu, niepewności i niższych dochodów konsumentów w wielu krajach – mówi Tomasz Ślagórski, wiceprezes KUKE.

O tym, co będzie dalej działo się z eksportem polskiej żywności, będą dyskutować eksperci i przedsiębiorcy podczas spotkania pt. „Żywność – eksport – pandemia – nowe szanse". Wydarzenie to zainauguruje szóstą już odsłonę Programu Handlu Zagranicznego (PHZ). Realizowany od 2018 r. PHZ to wspólna proeksportowa inicjatywa Banku BNP Paribas, KUKE, wywiadowni gospodarczej Bisnode i Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Jej celem jest wsparcie polskich firm, szczególnie tych z sektora MŚP, w eksporcie i ekspansji zagranicznej.

O ile podczas pięciu dotychczasowych edycji PHZ analizowano perspektywy polskiego eksportu przede wszystkim pod kątem najbardziej perspektywicznych rynków eksportowych w ujęciu geograficznym, o tyle w rozpoczynającej się szóstej edycji PHZ omawiane będą szanse polskiego eksportu w kontekście sektorowo-branżowym.

Pierwsze dwa spotkania będą poświęcone eksportowi polskiej żywności. Nie wynika to tylko z sukcesów, jakie produkty rolno-spożywcze z Polski święcą na rynkach zagranicznych, ale także z tego, że w dobie pandemii zapewnienie potrzeb żywnościowych poszczególnych krajów stało się jeszcze ważniejsze, a zarazem trudniejsze w realizacji. Choćby z uwagi na względy transportowo-logistyczne, ale też obostrzenia wprowadzone w związku z pandemią koronawirusa, jak np. kwarantanna, która dotknęła też pracowników zakładów produkujących żywność.

Co prawda kwestia zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego nie dotyczy naszego kraju, bo jest samowystarczalny pod tym względem, to jednak w części państw zerwane łańcuchy dostaw produktów rolno-spożywczych, a także problemy w zakładach produkujących żywność zachwiały rynkami wewnętrznymi. Działo się tak nawet w Stanach Zjednoczonych, aby przypomnieć tylko wydarzenia z 12 kwietnia br., kiedy to Smithfield Foods, największy na świecie przetwórca wieprzowiny z USA, zapowiedział, że zamknie amerykańską fabrykę na czas nieokreślony z powodu choroby Covid-19 wśród pracowników i ostrzegł, że kraj zbliża się do braków w dostawach dla sklepów spożywczych. W innych państwach, jak choćby krajach Zatoki Perskiej, w których aż 90 proc. żywności pochodzi z importu, kwestia zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego stała się wręcz paląca.

W Polsce rocznie produkuje się żywność o wartości ponad 250 mld zł. Wolumen tej produkcji jest dalece wyższy od możliwości konsumpcyjnych Polaków. W sukurs przychodzi właśnie sprzedaż zagraniczna. Szacuje się, że rocznie ok. 40 proc. polskiej żywności jest sprzedawane poza krajem. Pandemia koronawirusa w swej początkowej fazie znacząca utrudniła jednak dalsze, nieprzerwane wysyłanie polskich produktów spożywczych za granicę. To m.in. nad tym zagadnieniami pochylą się eksperci zaproszeni do udziału w najbliższej odsłonie PHZ. Sytuację gospodarczą kluczowych rynków eksportowych i wpływ na popyt na żywność zanalizuje dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, wykładowca Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Z kolei o konsekwencjach pandemii Covid-19 dla eksportu żywności z Polski opowie Michał Siwek, dyrektor Departamentu Food&Agri International Hub Grupy BNP Paribas. Tradycyjnie już spotkanie zwieńczy panel dyskusyjny z udziałem przedsiębiorców/eksporterów.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Bartosz Urbaniak, szef Bankowości Agro BNP Paribas na Europę Środkowo-Wschodnią i Afrykę

W 2020 r. wkroczyliśmy z dużym optymizmem. Pierwszy kwartał potwierdził te odczucia. Wartość polskiego eksportu była wyraźnie wyższa niż w latach ubiegłych. Od kwietnia br. zauważalne było spowolnienie, jednak wartość eksportu liczona w złotówkach nie spadła poniżej poziomów w porównaniu z drugim kwartałem 2018 i 2019 r. Najmocniej skutki związane z Covid-19 odczuli eksportujący mięso, a także świeże warzywa i przetwory z owoców i warzyw. Polscy przedsiębiorcy w trakcie pandemii często stawali przed okazjami, o jakie trudno było wcześniej. Klienci z zagranicy sami proponowali naszym krajowym producentom kontrakty. Ewentualnym kłopotem był więc nie brak popytu, a ograniczenia wynikające z zamknięcia granic czy dostępności kontenerów. Nie obserwujemy fundamentalnych zmian w preferencjach konsumentów. Największa grupa spośród nich to tacy, którzy w praktyce nie zmienili swoich zachowań. Trendy sprzed pandemii utrzymają się – konsumenci zwracają uwagę na stosunek ceny do jakości, na etyczność produktów i opakowań, organiczne metody produkcji, możliwość recyklingu. Popularności nie stracą również produkty wegetariańskie i wegańskie. Polscy producenci mają wszelkie szanse, aby wciąż wzmacniać swoją pozycję na rynkach eksportowych, gdyż wciąż zachowują relatywnie niską bazę kosztową, są w dobrej pozycji geograficznej oraz posiadają nowoczesny park maszynowy. Podsumowując, pandemia nie wpłynie negatywnie na pozycję polskich eksporterów.

- „Rzeczpospolita" jest patronem medialnym Programu Handlu Zagranicznego

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA