Niestosowny romans w miejscu pracy stał się przyczyną zwolnienia Steve’a Easterbrooka ze stanowiska globalnego szefa McDonald’s. Dymisja prezesa została poprzedzona wewnętrznym dochodzeniem w firmie, które ustaliło fakt, że romans miał miejsce. 

Jednak złamanie wewnętrznego regulaminu firmy nie oznacza, że Easterbrook został zwolniony dyscyplinarnie i stracił prawo do nagród. McDonald’s określił zwolnienie prezesa jako zwolnienie „bez podania przyczyny”, dzięki czemu Easterbrook zachował prawo do 37 mln dolarów w akcjach. Do tego dojdzie, jak informuje „The Guardian” prawdopodobnie 675 tysięcy dolarów z tytułu odprawy.

Odprawa dla prezesa jest zależna od jego podstawowego wynagrodzenia, które wynosiło 1,35 mln dolarów rocznie. Easterbrook utrzyma też jeszcze przez 18 miesięcy prawo do świadczeń zdrowotnych zapewnianych przez McDonald’s. W zamian Steve Easterbrook zgodził się zrezygnować z roszczeń wobec firmy.

Dodatkowo były już prezes zgodził się na podpisanie zakazu konkurencji i przez 2 najbliższe lata nie będzie mógł pracować dla takich firm, jak Burger King, Five Guys, Checker's, Tim Horton's, Pizza Hut, Kentucky Fried Chicken, Subway, Chick-fil-A, Chipotle i Domino's Pizza. Lista ta zawiera także sieci kawiarni Starbucks, Cafe Nero czy Costa.

Równocześnie z prezesem McDonald’s zwolnił także szefa działu zasobów ludzkich Davida Fairhursta, jednak nie podał przyczyn, dla których rozstał się z wieloletnim szefem kadr. Można tylko spekulować, że sprawy są powiązane.