fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Rosjanie otrzeźwieli w cudowny sposób

Fotorzepa, Michał Walczak
Według Kremla w ciągu ośmiu lat popyt na alkohol w Rosji spadł dwukrotnie. Eksperci w to wątpią.

„Zapotrzebowanie na alkohol zmniejszyło się w 2018 r. do 9,3 litrów na osobę z 18 litrów w 2011 r, czyli dwa razy” - oświadczyła Weronika Skworcowa minister zdrowia Rosji cytowana przez agencję Interfaks. 

Urzędniczka dodała, że spada też liczba zatruć alkoholem z nielegalnych źródeł, a także związanych z alkoholizmem chorób. Dzięki temu śmiertelność wśród mężczyzn w wieku produkcyjnym od 2012 r zmniejszyła się o 18 proc.

Według danych Rosalkoholregulirowanie (państwowy nadzór nad rynkiem alkoholu w Rosji), jedna trzecia alkoholu wypijanego przez obywateli federacji w 2018 r pochodziła z nielegalnych źródeł takich jak produkcja własna (samogon), surogaty czy nielegalna produkcja przemysłowa.

W 2019 r. zdaniem resortu, udział tego nielegalnego alkoholu ma spaść do 1,9 l na osobę. W 2018 r tylko w ciągu 6 miesięcy służby zlikwidowały ponad tysiąc nielegalnych stron sprzedających alkohol.

Według Związku Producentów Alkoholu, połowa sprzedawanej w Rosji wódki pochodzi z nielegalnych gorzelni zlokalizowanych w najbiedniejszych regionach Rosji - republikach kaukaskich - Dagestanie, Czeczenii, Inguszetii.

Lokalizacja nie jest przypadkowa. Pracujący tam na czarno muzułmanie są trzeźwi w pracy i nie kradną. Biznes chronią skorumpowani urzędnicy. Rosyjscy producenci od lat alarmują, że sytuacja jest coraz groźniejsza a polityka Kremla (podnoszenie akcyzy) w tej branży coraz gorsza.

Spadek legalnej produkcji wódki, a wzrost nielegalnej kosztuje rocznie budżet ok. 150 mld rubli (dziś to 2,34 mld dol.) mniej wpływów do budżetu. Kolejne ogromne straty ponosi gospodarka z tytułu zwolnień lekarskich, wypadków i niskiej jakości i wydajności pracy alkoholików.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA