fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Polacy wracający do kraju z emigracji zarobkowej łatwo znajdą pracę

Adobe Stock
Polacy wracający do kraju stosunkowo łatwo mogą znaleźć tu pracę – o ile nie przesadzają z oczekiwaniami finansowymi.

– Pracę w Polsce znalazłem, mieszkając jeszcze w Stanach Zjednoczonych – opowiada nam pan Radosław. – Oferty dostałem praktycznie natychmiast, nie miałem z tym żadnych problemów – dodaje nasz rozmówca, który jest doświadczonym informatykiem.

Ma bardzo poszukiwane dzisiaj w Polsce kompetencje, a poza tym pomogły mu dobre referencje z amerykańskich firm, w których pracował.

Czytaj także: Mamy szansę odzyskać polskich emigrantów z Zachodu

Wartość dodana

Z podobną łatwością dobrze płatne zajęcie mogłaby znaleźć znaczna część Polaków wracających do kraju z emigracji zarobkowej. Po pierwsze, nasz rynek pracy jest obecnie bardzo chłonny i potrzebuje rąk do pracy, po drugie, reemigranci mogą często pochwalić się cennym doświadczeniem.

– Dodatkową wartością Polaków wracających do kraju jest to, że wielu z nich pracowało długo za granicą, zdobywając doświadczenie na rynkach krajów rozwiniętych. Poznali obowiązujące tam przepisy, relacje i zasady. Dla nas to duża wartość dodana – podkreślała Grażyna Ciurzyńska, p.o. prezesa Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, podczas debaty na Forum Ekonomicznym w Krynicy

– To niezwykle cenni współpracownicy – mówił Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego. – Zwłaszcza ci, którzy spędzili część swojej drogi zawodowej w krajach anglosaskich. Ich doświadczenia są inspirujące i odświeżające – wyjaśniał.

Ważne atuty

Atuty Polaków wracających po kilku latach pracy za granicą do kraju zauważają też eksperci rynku pracy. – To kandydaci doceniani przez pracodawców za międzynarodowe doświadczenie, umiejętność pracy w wielokulturowym środowisku i oczywiście, płynną znajomość języka obcego, najczęściej angielskiego – wyjaśnia Katarzyna Pączkowska, dyrektor rekrutacji stałej w agencji Manpower.

Według niej atutem reemigrantów są często przedsiębiorczość i wytrwałość, a wielu z nich budzi też podziw swoją ścieżką kariery. Praca za granicą wymagała od naszych rodaków zdolności do szybkiej adaptacji, dynamicznego działania w zmieniającym się i nieznanym otoczeniu oraz umiejętności radzenia sobie z problemami, często bez wsparcia innych. – Tego typu kompetencje na pewno będą w cenie także w Polsce – uważa Pączkowska.

Zbyt duże oczekiwania

Jednocześnie pracodawcy i rekruterzy zaznaczają, że sam fakt pracy za granicą nie przesądza, iż natychmiast dostanie się dobrą pracę w Polsce. – Oczywiście reemigranci są u nas mile widziani, jednak zdarzają się sytuacje, gdy ich oczekiwania są ponad miarę – mówił w Krynicy Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP. Przykład? Kandydat, który oczekuje zatrudnienia na kierowniczym stanowisku w banku, choć w londyńskim City był szeregowym pracownikiem, albo żąda niezwykle wysokiego wynagrodzenia.

– Adekwatność oczekiwań jest rzeczywiście pewnym problemem – przyznaje Katarzyna Pączkowska. Jak wyjaśnia, dla pracodawców ważne jest, jakie doświadczenie za granicą zdobył kandydat, w jakiej branży, na jakim stanowisku itp. – Jeżeli osoby powracające do Polski szukają pracy dopasowanej do swoich kompetencji i wiedzy, to szanse na szybkie znalezienie pracy oceniam bardzo wysoko. Jednak samo zagraniczne doświadczenie nie jest powodem do windowania wynagrodzeń. Szukając pracy w Polsce, trzeba być otwartym na widełki płacowe oferowane przez lokalnych pracodawców – radzi Pączkowska.

Płaca trzy–cztery razy niższa

Niestety, warunki płacowe w naszym kraju wciąż są wyraźnie gorsze niż na Zachodzie, chociaż – według danych Eurostatu – przeciętna płaca w Polsce, z uwzględnieniem siły nabywczej, wzrosła od 2004 r. o ok. 95 proc., a w w Niemczech o 37 proc. Jednak i tak średnie płace po uwzględnieniu różnic w kosztach życia są w Polsce prawie dwa razy niższe niż w rozwiniętych krajach zachodnich, zaś bez uwzględniania parametru cen – nawet trzy–cztery razy niższe. W 2018 r. średnie wynagrodzenie brutto w Polsce sięgało 12,7 tys. euro rocznie, w Niemczech 50,5 tys. euro, a w Irlandii 46,7 tys. euro.

Jak zaznaczał wicepremier Gowin, chociaż płace rosną u nas stosunkowo szybko, to wciąż jesteśmy „społeczeństwem ludzi mało zarabiających". – Wynika to z modelu rozwoju opartego na taniej sile roboczej. Teraz robimy wszystko, by go zmienić – zapewnił Gowin. Nie nastąpi to jednak szybko, skoro – jak szacują naukowcy z SGH – pod względem przeciętnego dochodu na mieszkańca Polska może dogonić Niemcy za 21 lat.

Wsparcie państwa

– Rynek pracy w Polsce jest w rekordowo dobrej kondycji, oznacza to, że zniknął jeden z powodów, dla których kiedyś Polacy podejmowali decyzję o wyjeździe. Teraz mamy nadzieję, że każdy powracający znajdzie atrakcyjną pracę – mówiła podczas Forum Bożena Borys-Szopa, minister rodziny i pracy. Podkreślała też znaczenie rewolucji w polityce prorodzinnej państwa w ostatnich latach, w tym program 500+, dodatki na wyprawki szkolne, nowe żłobki. – Braki w tym zakresie także były jedną z przyczyn wyjazdów – stwierdziła.

Dużo osób zostaje na stałe na obczyźnie

Liczba Polaków, którzy obecnie przebywają na czasowej emigracji, sięga ok. 2,54 mln – wynika z danych GUS według stanu na koniec 2017 roku. Według nich najwięcej emigrantów przebywa w krajach Unii Europejskiej: to 2,12 mln osób, z czego prawie 800 tys. mieszka w Wielkiej Brytanii, ponad 700 tys. – w Niemczech, zaś w Holandii i Irlandii – po ponad 100 tys. osób. Wśród państw spoza UE największym zainteresowaniem Polaków cieszy się Norwegia (ok. 85 tys.).

Czasowa emigracja to pobyt trwający ponad trzy miesiące, ale szacuje się, że ponad 80 proc. Polaków przebywających za granicą mieszka tam co najmniej 12 miesięcy. Osoby te zaliczane są do emigrantów długookresowych. Głównym powodem wyjazdów jest chęć podjęcia pracy za granicą. Z różnych badan wynika, że najliczniej reprezentowana grupa wśród migrantów to osoby w wieku 30–34 lat oraz 35–39 lat. Ciekawe, że dziesięć lat wcześniej były to grupy 20–24 i 25–29 lat. Można zatem przypuszczać, że znaczna część osób, które wyjechały za granicę w pierwszych latach po wstąpieniu Polski do UE, pozostała za granicą do chwili obecnej – podsumowuje GUS.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA