Podatki

Błędy przy rozliczaniu podatku od nieruchomości

AdobeStock
31 stycznia upłynął tegoroczny termin składania deklaracji dotyczących podatku od nieruchomości. Warto pamiętać, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości trzeba złożyć korektę za okres, którego dotyczy wykryta pomyłka.

Każdy przedsiębiorca posiadający na własność budynki oraz samodzielne lokale, ale także użytkownik obiektów należących do miasta lub gminy, tj. jednostki samorządu terytorialnego, zobowiązany jest do samodzielnego ustalenia i zgłoszenia do opodatkowania ich powierzchni użytkowej.

Grubość tynku ma znaczenie

Trzeba pamiętać, że chodzi o wielkość powierzchni ustaloną zgodnie z przepisami podatkowymi, a nie budowlanymi. Zasadniczym błędem jest, o czym mało kto wie, bezkrytyczne branie pod uwagę danych wynikających np. z pozwolenia na budowę lub z projektu budowlanego. Architekt projektujący budynek stosuje bowiem wybraną przez siebie normę budowlaną, np. PN-70/B-02365. Akurat ta norma wprowadzona została w roku 1970 (prawie pół wieku temu!), a przy jej zastosowaniu powierzchnia ustalona jest w stanie surowym, tj. bez uwzględnienia grubości tynków i okładzin. Dla celów podatkowych istnieje obowiązek mierzenia powierzchni po wewnętrznej długości ścian, a więc z uwzględnieniem tynków i okładzin kamiennych, np. płyt gresowych lub betonowych, których grubość wraz z mocowaniem może dochodzić do kilku centymetrów. Wydaje się to nieistotną wielkością, ale taki błąd powielony w dużej liczbie pomieszczeń może potencjalnie przynieść odczuwalne oszczędności w obciążeniach podatkowych.

Nadpłaty podatku wynikające z różnicy między zastosowanymi normami pomiaru mogą wynosić do 6 proc. podatku, co przy średniej wielkości biurowcu o powierzchni np. 15 tys. m2 przekłada się aż na 20 tys. zł oszczędności podatkowych w skali roku. Z drugiej strony, w trakcie kontroli rozliczeń podatkowych przez fiskusa może się okazać, że za pomieszczenie, które zdaniem podatnika nie jest użytkowe z uwagi choćby na stan techniczny, trzeba jednak odprowadzać daninę.

Problematyczne piętra techniczne

Wiele wątpliwości zarówno po stronie przedsiębiorców, jak i samych organów podatkowych przysparza kwestia naliczania podatku od pięter technicznych występujących w budynkach biurowych oraz produkcyjnych. Przestrzenie takie nie zawsze powinny być uznawane za kondygnacje i tym samym być zgłaszane do opodatkowania. Zależy to m.in. od ich lokalizacji, konstrukcji oraz wymiarów.

Budowla czy budynek

Warto także zwrócić uwagę na sposób opodatkowania obiektów takich jak stacje transformatorowe oraz wszelkiego typu – najczęściej niewielkie gabarytowo – obiekty wypełnione w całości lub w przeważającej części infrastrukturą techniczną, np. stacje przekaźnikowe, stacje redukcyjne gazu itp. Dotychczas, wbrew przepisom podatkowym, organy i sądy wielokrotnie nakazywały opłacać podatek od takich obiektów jak od budowli, tzn. z uwzględnieniem ich wartości księgowej pomimo tego, że obiekty te spełniają wszystkie ustawowe warunki definiujące budynek. Na szczęście całkiem niedawno, w wyroku z 13 grudnia 2017 r., Trybunał Konstytucyjny (SK 48/15) zakwestionował to niekorzystne dla podatników podejście fiskusa. Dlatego, nawet jeśli dana nieruchomość była już przedmiotem kontroli organu lub sądu i w jej wyniku naliczony został podatek od wartości budowli, to na pewno w bieżącym rozliczeniu podatkowym należy złożyć korektę podatkową odpowiednio pomniejszając zobowiązanie.

Dane o gruntach znajdują się w ewidencji

Jedną z często zaniedbywanych przez przedsiębiorców kwestii są grunty. Trzeba pamiętać o tym, że powierzchnia gruntu, jaką należy zgłosić w deklaracji podatkowej, musi być spójna z danymi widniejącymi w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej przez odpowiednie starostwo powiatowe. Poza tym, z oznaczeniem rodzaju użytków gruntowych, czyli symbolem literowym, jaki widnieje w tym rejestrze, może być związana preferencyjna stawka podatku dla niektórych gruntów. Ewidentną niekonsekwencją ustawodawcy jest to, że właściciel gruntu nie jest bezpośrednio zawiadamiany, np. w formie decyzji, o zmianach w ewidencji gruntów i budynków dokonywanych z urzędu, czyli nie na wniosek strony. Informacje o takich zmianach są umieszczane jedynie na odpowiednich stronach internetowych, w prasie i fizycznie na tablicy informacyjnej w starostwie. Przedsiębiorca może więc nie mieć świadomości, że stał się właścicielem kilku dodatkowych metrów kwadratowych terenu, za który powinien płacić podatek.

podstawa prawna: ustawa z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (tekst jedn. DzU z 2017 r. poz. 1785 ze zm.)

Zdaniem autora

Do korekty trzeba dołączyć stosowne wyjaśnienia

Łukasz Szatkowski, specjalista z zakresu podatku od nieruchomości,  firma Inventage

 

Jeśli podatnik stwierdzi, że w dotychczasowych deklaracjach podatkowych popełnił błąd, to powinien złożyć do organu korektę wraz ze stosownym wyjaśnieniem lub – jeśli nieprawidłowości występowały także w minionych latach – korekty za odpowiednie okresy. W przypadku niedopłaty podatku jego szybka zapłata ograniczy wysokość odsetek od zaległości, które należy samodzielnie obliczyć i wpłacić. Przy korekcie podatku zmniejszającej należności za minione okresy przepisy podatkowe wymagają pisemnego wniosku o nadpłatę, który jest niczym więcej niż pisemnym wyjaśnieniem powodów korekty wraz z podaniem podstawy prawnej. Warto do niego dołączyć możliwie dużo dowodów potwierdzających, że korekta została przygotowana prawidłowo. Mogą to być m.in. wszelkiego typu opinie i ekspertyzy rzeczoznawców, którzy posiadają wiedzę specjalistyczną, ale także np. archiwalne dokumenty, a nawet zdjęcia, które potwierdzą stanowisko podatnika przed fiskusem. Im lepiej podatnik przygotuje i udokumentuje pisemnie swoje racje, tym szybciej i sprawniej odzyska nadpłacony podatek.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL