Życie w Warszawie zamiera tylko raz w roku, 1 sierpnia o godzinie 17. Gdy rozbrzmiewają syreny, zatrzymują się samochody, ludzie przystają na ulicy i w sklepach cichną rozmowy. Niektórzy składają dłoń na sercu, widać wzruszenie, gdy oddają cichy hołd powstańcom. Tego dnia można do nich podejść, ubranych odświętnie i z biało-czerwonymi opaskami na ramionach, ukłonić się, ścisnąć dłonie, podziękować. Zanim na groby i pod pomnikami padną wieńce kwiatów, padają wielkie słowa: honor, ojczyzna, poświęcenie, godność.