fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Neymar. Marka krzykliwa, głośna, pretensjonalna

AFP, KARIM JAAFAR
Brazylijczyk jest najlepszym symbolem tego co złe w dzisiejszej piłce nożnej. To oderwany od świata, zepsuty, nieznośnie utalentowany multimilioner, dla którego sport jest tylko dodatkiem do życia w luksusie.

Wedle anegdoty było tak: George Best wezwał obsługę do luksusowego apartamentu w luksusowym hotelu. Zamówił najlepszego szampana. Boy hotelowy wprowadził do apartamentu wózek, na którym na srebrnej tacy stała butelka Dom Perignon i dwa kieliszki. W łóżku, w gorącej jeszcze pościeli, leżała zjawiskowa niewiasta. Były już piłkarz Manchesteru United i zdobywca Złotej Piłki w szlafroku odbierał od boya szampana i wręczył mu zmięty banknot z napiwkiem.

Chłopak jednak, zamiast równie bezszelestnie, jak się pojawił, opuścić pokój, stał na środku, patrząc się na „piątego Beatlesa". Po kilku chwilach Best uświadomił sobie jego obecność i gniewnie spojrzał, ponaglając do opuszczenia luksusowych progów, by zostać sam na sam z kobietą i szampanem. Odziany w liberię chłopak miał wtedy spytać: panie Best, kiedy to się wszystko tak spieprzyło?

Miało być inaczej

O to samo można dziś zapytać Neymara i byłoby to równie zasadne. Choć Brazylijczyk...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA