fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Libia. Czy bój o Trypolis zmieni układ sił w świecie muzułmańskim

Chalifa Haftar uważany jest powszechnie za człowieka Rosji. Mają tego dowodzić choćby zdjęcia, na których widać, jak opuszcza Ministerstwo Spraw Zagranicznych po spotkaniu z jego szefem Siergiejem Ławrowem w listopadzie 2016 r.
Reuters/Forum
Trwająca bitwa o Trypolis zadecyduje nie tylko o tym, czy władzę straci tam uznawany przez ONZ rząd. Przede wszystkim jest to bój o miejsce islamistów w świecie muzułmańskim i poszerzenie strefy wpływów Rosji.

Aż trudno uwierzyć, że wojna domowa w Libii ciągnie się już osiem lat. W lutym 2011 roku, zaraz po obaleniu dyktatorów w sąsiednich krajach, Tunezji i Egipcie, rozpoczął się bunt przeciwko libijskiemu dyktatorowi Muammarowi Kaddafiemu. Kaddafi bronił się znacznie dłużej niż Zin al-Abidin Ben Ali i Hosni Mubarak, ale skończył gorzej niż oni – nie przeżył. Od początku twierdził, że walczy z terrorystami i islamistami. Terrorystami czy wysłannikami Al-Kaidy byli dla niego także zagraniczni dziennikarze, którzy, nie dbając o zezwolenie, wjechali do zbuntowanej Cyrenajki (wschodnia część Libii) i opisywali rewolucję. Wśród nich byłem i ja.

Rewolucjoniści w Bengazi i innych miastach wschodu, z którymi mieliśmy kontakt, wydawali się prozachodnimi liberałami, spragnionymi wolności. Brodaci islamiści byli prawie niewidoczni, trochę wątpliwości mogły budzić wizyty w domach tych prozachodnich liberałów, podczas których uniżone kobiety pojawiały się tylko z t...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA