fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Igrzyska w Tokio. Strach zamiast dumy

Polska kobieca sztafeta 4x100 m na najwyższym stopniu podium igrzysk  w Tokio 1964
Polska kobieca sztafeta 4x100 m na najwyższym stopniu podium igrzysk w Tokio 1964
Keystone/Hulton Archive/Getty Images
Pierwsze igrzyska olimpijskie w Tokio, które odbyły się 1964 roku, były spotkaniem kultur i symbolem odrodzenia Japonii po wojennej traumie. Tegoroczne z powodu koronawirusa są dla gospodarzy przede wszystkim ciężarem.

Zawody, które rozpoczną się 23 lipca, przeprowadzone zostaną w bezprecedensowym reżimie sanitarnym: z regularnymi badaniami, ograniczoną możliwością poruszania się, limitowanym pobytem w wiosce olimpijskiej i bez dopingu zagranicznych kibiców.

To już postanowiono, ale nie wiadomo, czy zawody zobaczą nawet japońscy kibice, bo choć superkomputer Fugaku już kilka miesięcy temu badał transmisję koronawirusa w warunkach stadionowych, to decyzji o otwarciu trybun dla miejscowych wciąż nie ma.

Gości z zagranicy na igrzyskach zabraknie.

Może to i dobrze, bo Japonia, zamiast pokazać się światu jako pionier technologii oraz wzór gościnności, zaprezentowałaby raczej społeczeństwo strachu. Dziś, według różnych sondaży, nawet czterech na pięciu mieszkańców kraju chce odwołania lub kolejnego przełożenia igrzysk. Miejscowi boją się kolejnej fali zakażeń, więc pierwszy raz w dziejach olimpizmu wstęp na trybuny podczas zawodów może być ograniczony lub wręcz niemożliwy....

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA