4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 17.01.2019 00:10 Publikacja: 18.01.2019 18:00
Andy Murray długo walczył o szacunek Brytyjczyków. Teraz, gdy odchodzi, nie brakuje głosów, że w Wimbledonie szybko powinien stanąć jego pomnik
Foto: AFP
Najpierw były łzy podczas konferencji prasowej poprzedzającej Australian Open. Opowieść o 20 miesiącach walki z bólem kontuzjowanego biodra. O porażce medycyny i złamaniu ducha, o prawdopodobnym zakończeniu kariery już w Australii.
Potem był mecz, pięć zaciętych setów z Hiszpanem Roberto Baustistą Agutem, ważnym, choć mimowolnym i trochę zdeprymowanym uczestnikiem australijskiego pożegnania Andy'ego Murraya. Hiszpan wygrał, ale ważny był tylko Szkot i jego słowa.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Krwawy konflikt o bogaty w węgiel i przemysł Śląsk Cieszyński podzielił na długo bliskie sobie narody, tworząc p...
Wielu polityków z pokolenia Donalda Tuska pamięta, dlaczego AWS przegrała wybory. Pogrążyły ją wysiłki reformato...
Wspomnienia politycznych vipów to szczególny rodzaj literacki. Zazwyczaj są to autohagiografie. Ale nie zawsze.
Donald Trump: „Jest tylko jedna rzecz. Tak, jest jedna rzecz. Moja własna moralność. Mój własny umysł. Tylko to...
Każda zbrodnia pozostawia po sobie ślady. Masz nadzieję, że podczas zbierania dowodów uda ci się zebrać DNA, wło...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas