fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Wielki skok małymi kroczkami - komentuje Jerzy Kowalski

Adobe Stock
W Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej zarejestrowano ponad 2 miliony przedsiębiorców. Szacuje się, że wśród jednoosobowych biznesów jest 1 mln firm rodzinnych.

Są jednym z filarów naszej gospodarki. Wytwarzają 10 proc. PKB. Zatrudniają nawet połowę pracowników w kraju. Utrzymanie gospodarczego potencjału rodzinnych przedsiębiorstw jest niezwykle istotne. Są one elastyczne, dobrze radzą sobie na rynku i cieszą się poważnym zaufaniem rodaków. To zwykle zasługa ich właścicieli.

Mija już prawie rok od wejścia w życie ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej (zaczęła obowiązywać 25 listopada 2018 r.). Umożliwiła ona przekazanie firmy przez właściciela w ręce zarządcy sukcesyjnego a następnie członkom rodziny. Zmiany w prawie z reguły wprowadza się stopniowo – małymi kroczkami. Potrzebna jest jedynie wola ich dokonywania i unikanie gwałtownych przyspieszeń. „Co nagle to po diable" – jak mawiają rodacy. Od nowego roku wejdą w życie kolejne przepisy ułatwiające przekazywanie firm rodzinom przez właścicieli przedsiębiorstw osób fizycznych (Pakiet Przyjazne Państwo). Co to oznacza w praktyce? Ano, że przyjęte przez parlament regulacje pozwolą korzystać z istotnych, istniejących już decyzji administracyjnych umożliwiających prowadzenie firmy po jej sprzedaży lub nieodpłatnym przekazaniu następcy. Czyli na przykład „zmęczony życiem i pracą" właściciel jednoosobowego rodzinnego biznesu będzie mógł przekazać go synowi, córce czy młodszej małżonce bez żadnego kłopotu i uciążliwości związanych z uzyskiwaniem nowych decyzji administracyjnych, koncesji, zezwoleń itp. Leży to nie tylko w interesie właścicieli tych starych i nowych, ale i pracowników. Ustawodawca nie może próżnować. Pora więc na przygotowanie i wprowadzenie w życie kolejnych reform. Nestorzy tego większego biznesu ukształtowanego w spółki kapitałowe czekają na możliwość powoływania fundacji rodzinnych, które będą gromadzić majątek rodzinny, ułatwiając tym samym procesy sukcesji biznesowej. Im szybciej to nastąpi, tym lepiej. Na to czeka średmi biznes.

O szczególnych rozwiązaniach można przeczytać w artykule Pawła Tomczykowskiego „Czy fundacja rodzinna jest w Polsce potrzebna".

Zapraszam do lektury także innych artykułów w najnowszym numerze „Biznesu".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA