fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Ubrania są naszpikowane elektroniką

Spider Dress z ruchomymi odnóżami pająka wokół szyi reaguje na nastrój noszącej ją kobiety
Intel
"Odzież techniczna" to już nie tylko oddychające koszulki. Teraz ubrania są naszpikowane elektroniką – pisze Piotr Kościelniak.

Inteligentne zegarki, bransoletki z czujnikami aktywności fizycznej czy pierścionki z diodami to tylko początek mody na urządzenia wearable – elektronikę do ubrania. Podczas wystawy technologii CES w Las Vegas pokazywano pierwsze przymiarki do elektroniki, którą naprawdę można nosić na sobie. To znacznie praktyczniejsze i wygodniejsze niż elektroniczne bransoletki na nadgarstku. Koszulki z czujnikami mogą zebrać więcej danych niż zwykły czujnik tętna w pasku inteligentnego zegarka.

– W dłuższej perspektywie przywykniemy do tego, że mamy czujniki wszyte w ubranie – mówi sieci BBC Weston Henderek, analityk firmy NPD badającej rynek.

Podobnie uważa Lindsay Kresch z firmy Misfit produkującej opaski na przegub, monitorujące aktywność fizyczną. – Prawda jest taka, że kończy nam się miejsce na nadgarstkach. Kiedy kupujesz sobie drogi zegarek, to nie chcesz go zdejmować – mówi Kresch. – Myślę, że ludzie chcą dyskretniejszych urządzeń.

Takim dyskretnym urządzeniem jest na przykład koszulka D-Shirt i spodenki kolarskie firmy Cityzen Sciences. Rejestrują tętno, tempo oddechu, ruch, prędkość, mają wszyty odbiornik GPS rejestrujący trasę. Do sprzedaży mają wejść jeszcze w tym roku.

Również niewidoczny jest inny gadżet pokazywany na CES – naklejany na skórę AmpStrip firmy FitLinxx. Można go pozostawić na ciele przez kilka dni, podczas których urządzenie będzie rejestrowało bicie serca i aktywność fizyczną. Niewielki gadżet nie ma wyświetlacza ani ciężkiej baterii.

Jeszcze dziwniejsze są... elektroniczne wkładki do butów Lechel prezentowane przez Ducere Technologies z Indii. Mają kosztować ok. 100 dolarów i pojawią się na rynku we wrześniu. Co w nich niezwykłego? Wkładki łączą się przez Bluetooth ze smartfonem. O przychodzących powiadomieniach informują wibrowaniem. Mogą też pomóc w nawigacji, informując o skręcie wibracją pod lewą lub prawą stopą.

Podczas CES prezentowano również ubrania zmieniające kolor. Praktyczne zastosowanie? Kurtka dla rowerzysty Visijax jest pokryta teflonem, wodoodporna i oddychająca – jak to odzież techniczna. Ale ma też rzędy białych i czerwonych LED-ów, które mogą sygnalizować zamiar skrętu (jak kierunkowskazy).

Z kolei sukienki projektowane przez Lauren Bowker mogą zmieniać kolor w zależności od życzenia noszących je kobiet. Myśli i nastrój odczytywane są przez opaskę badającą aktywność elektryczną mózgu. Spokojny ubiór w stonowanych biurowych kolorach może w jednej chwili zmienić się w wystrzałową czerwoną kreację na wieczorne przyjęcie.

Inne sukienki reagują zaś na zmiany temperatury, wilgotności i zapylenie powietrza. W zależności od tego zmieniają kolor albo kształt.

Na podobny pomysł wpadła holenderska projektantka Anouk Wipprecht. Jej ubiór Spider Dress to w części wydrukowana na drukarce 3D przestrzenna plastikowa forma zakrywająca ciało, a w części „pajęcze odnóża" sterowane falami mózgowymi i czujnikami zbliżeniowymi. Gdy właścicielka takiej sukni czuje się zrelaksowana i spokojna, „odnóża" przy szyi leżą bez ruchu. Ale gdy czuje zagrożenie (ubiór analizuje m.in. rytm oddechu) – gdy ktoś zbliży się za bardzo – nieprzyjemnie wyglądające odnóża gwałtownie się poruszają.

Całością zarządza układ Intel Edison zaprojektowany specjalnie z myślą o elektronice ubraniowej. Potrafi wykryć 12 stanów emocjonalnych właścicielki i odpowiednio do tego steruje oświetleniem ubrania i ruchami odnóży.

– O elektronice w ubraniach myślicie jako o czymś, co błyska, świeci i robi bip – mówi Wipprecht.

– A ja chcę, by był to inteligentny pomocnik w naszym życiu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA