fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Motobiznes

Miliony na fotoradary

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Unia Europejska dofinansuje rozbudowę systemu fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości na polskich drogach. Inwestycja pochłonie 162 mln zł.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) nie tylko rozbudowuje, ale także modernizuje system fotoradarów. Zakupionych zostanie 358 urządzeń, w tym 100 pojawi się w nowych lokalizacjach. Przeszło dwukrotnie zwiększy się liczba odcinkowych pomiarów prędkości oraz kontroli skrzyżowań wykrywających przejazd na czerwonym świetle.

Czytaj także: Będzie więcej fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości

Drogi za mandaty

Projekt obejmuje wszystkie kategorie dróg publicznych i pochłonie 162 mln zł. Zdecydowana większość nakładów – 137,7 mln zł – to dofinansowanie z unijnego programu „Infrastruktura i środowisko". Przedsięwzięcie ma poprawić bezpieczeństwo ruchu, ale zarazem zwiększy wpływy do finansującego budowę dróg Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) oraz Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych (FRPA), do których trafiają grzywny za wykroczenia rejestrowane przez fotoradary. Tylko w ubiegłym roku do KFD przekazano 80,8 mln zł, a do FRPA 16,8 mln zł.

Już w tym roku wpływy znacząco się zwiększą. Zwłaszcza dzięki nowemu odcinkowemu pomiarowi prędkości na budowanej autostradzie A1 pomiędzy Tuszynem a obwodnicą Częstochowy. Z uwagi na roboty obwiązuje tam ograniczenie prędkości do 70 km na godzinę. Mija właśnie miesiąc od uruchomienia pomiaru, a już przed weekendem liczba zarejestrowanych aut przekraczających tam dozwolony limit przekroczyła 40 tys. Zanim uruchomiono system, 70 km przekraczało 99 proc. kierowców.

Czytaj także: Posypią się mandaty na nowym odcinku A1

Obecnie odcinkowy pomiar prędkości funkcjonuje w 30 miejscach. Trwają już prace nad przygotowaniem przetargu i wyborem kolejnych 39 odcinków, na których pojawią się urządzenia pomiarowe. Są skuteczniejsze od fotoradarów, bo mierzą średnią prędkość na monitorowanym fragmencie trasy, który może liczyć kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilometrów.

W końcu ub. roku GITD podpisał umowę na dostawę i montaż 26 stacjonarnych fotoradarów. Pierwsze z nich zostaną zainstalowane do końca maja, ostatnie mają zacząć działać do końca lutego 2022 r. W 2020 r. fotoradary znajdowały się w 434 miejscach.

Czerwone pod lupą

Trwa już przetarg na instalację 30 fotoradarów monitorujących wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Wytypowane zostały skrzyżowania w 18 miastach, m.in. w Warszawie, Krakowie, Szczecinie, Bydgoszczy, Piotrkowie Trybunalskim, Łodzi, Katowicach, Sosnowcu i Rzeszowie. Urządzenia będą nie tylko identyfikować pojazd, ale też dokumentować czas, jaki upłynął od zapalenia czerwonego światła. Po zakończeniu tego etapu rozbudowy (od podpisania umowy wykonawca będzie miał 72 tygodnie na uruchomienie fotoradarów) GITD będzie w tej sposób kontrolował 50 skrzyżowań w kraju. Dziś taką kontrolą objętych jest 20 skrzyżowań. Nowością będą fotoradary rejestrujące niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej na przejazdach kolejowych. Na razie pojawią się w pięciu miejscach. Lokalizacji jeszcze nie ustalono.

Do 40 powiększona zostanie flota samochodów GITD wyposażonych w urządzenia rejestrujące – o 11 dodatkowych pojazdów. Mają być wykorzystywane w miejscach, gdzie ze względu na przebieg drogi czy problemy techniczne nie można postawić stacjonarnych fotoradarów.

– Inwestycja w rozbudowę systemu ma zwrócić się nie w wielkości wpływów z grzywien, ale w poprawie bezpieczeństwa – mówi Monika Niżniak, rzecznik GITD. W miejscach objętych kontrolami liczba wypadków mocno spada. Za rozbudową systemu fotoradarów opowiadają się także samorządy.

W ub. roku stacjonarne fotoradary wyłapały ponad 1,1 mln kierowców przekraczających dozwoloną prędkość. Odcinkowe pomiary prędkości – 120 tys.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA