Motobiznes

Samochody w Ameryce będą droższe

Chevrolet
Analitycy przewidują, że ceny najpopularniejszych samochodów w USA wzrosną o kilka tysięcy dolarów. Wszystko za sprawą taryf na import samochodów, które zapowiedziała administracja Trumpa.

Podwyżka cen ma dotyczyć aut importowanych, ale również tych produkowanych w kraju, ponieważ każdy samochód sprzedawany w Stanach Zjednoczonych złożony jest z wielu części importowanych od zagranicznych dostawców. Prognozy nie są optymistyczne zarówno dla kupujących jak i sprzedających. Wzrost cen oznacza, że ludzie będą mniej skłonni kupować nowe modele.

Rząd USA, próbując załagodzić wzrost cen, ogłosił w czwartek wycofanie norm dotyczących zużycia paliwa. Według wyliczeń podniosłyby one koszty posiadania nowego samochodu o ponad 2300 dolarów.

Opublikowane w tym tygodniu badania przeprowadzone przez firmę Expertian  pokazują, że 25-proc. stawka na importowane samochody i części zwiększy cenę dwudziestu najlepiej sprzedających się pojazdów w Stanach Zjednoczonych. Wzrost wyniesie od 3300 do 5100 dolarów, mimo że większość tych pojazdów jest montowana w fabrykach w USA.

Na razie jednak nie wiadomo, czy i kiedy zostaną wprowadzone taryfy. Prezydent Donald Trump spotkał się w zeszłym miesiącu z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem, a obie strony zgodziły się na razie wstrzymać wprowadzanie nowych ceł.

Nie jest również jasne, czy taryfami będą objęte pojazdy i części pochodzące z Kanady i Meksyku, które są obecnie objęte umowami NAFTA. W takim wypadku można spodziewać się znacznie większych wzrostów cen.

Producenci samochodów już dawno ostrzegali o wyższych cenach. Toyota twierdzi, że Camry, najpopularniejszy sedan sprzedawany w Ameryce, który produkowany jest w Georgetown w stanie Kentucky, będzie kosztował o 1800 dolarów więcej, a pick-up Tundra budowany w San Antonio kosztowałby 2800 dolarów więcej. Minivan Sienna, składany w Princeton w Indianie, kosztowałby około 3000 dolarów więcej. General Motors ostrzegł, że cła doprowadzą do podwyższenia cen samochodów i zmniejszenia sprzedaży, co w efekcie doprowadzi do redukcji zatrudnienia w branży motoryzacyjnej.123

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL