fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Kulisy odwołania Jacka Kurskiego z TVP

Jacek Kurski
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Rada Mediów Narodowych zdecydowała, że Jacek Kurski straci fotel szefa TVP. Po interwencji prezesa PiS błyskawicznie go odzyskał.

Powołana w ubiegłym tygodniu Rada Mediów Narodowych spotkała się we wtorek na pierwszym posiedzeniu roboczym. Miała wysłuchać m.in. sprawozdania prezesa TVP Jacka Kurskiego na temat sytuacji w telewizji i planach na przyszłość. Niespodziewanie wniosek o odwołanie Kurskiego złożyła Joanna Lichocka (PiS), która skrytykowała jego działania. Oprócz niej za odwołaniem Kurskiego głosowali: przewodniczący RMN Krzysztof Czabański i Elżbieta Kruk (oboje PiS) oraz Juliusz Braun (PO). Od głosu wstrzymał się Grzegorz Podżorny – członek RMN z ramienia Kukiz'15.

Po odwołaniu Kurskiego zdecydowano o ogłoszeniu konkursu na nowego prezesa, który miałby zostać rozstrzygnięty do połowy października.

– Po przerwie Rada będzie obradować nad powołaniem prezesa telewizji na okres tymczasowy, do rozstrzygnięcia konkursu – wyjaśniał dziennikarzom Krzysztof Czabański.

Wśród potencjalnych kandydatów wymieniano m.in. Małgorzatę Raczyńską, która za poprzednich rządów PiS kierowała TVP 1. Przez ostatnie kilka lat prowadziła kanał telewizji internetowej Prawa i Sprawiedliwości. Od marca 2016 r. była doradcą zarządu TVP.

Do wyboru następcy Kurskiego, który miał być tylko formalnością, nie doszło. W przerwie obrad RMN Czabańskiego i Lichocką wezwał do siebie prezes PiS Jarosław Kaczyński. –

Rozmowa była krótka. Prezes nakazał zostawić Kurskiego jako p.o. prezesa do 15 października, czyli do czasu rozstrzygnięcia nowego konkursu – mówi „Rzeczpospolitej" prominentny polityk PiS.

Nieoficjalnie politycy partii rządzącej mówią, że całe zamieszanie wokół Kurskiego wzięło się z wielkiej niechęci, wręcz wrogości, jaka panuje między prezesem TVP a szefem Rady Mediów Narodowych.

– Czabański chce się pozbyć Kurskiego, jednak prezes Kaczyński postanowił inaczej – mówi nam jeden z czołowych polityków PiS.

Ale jak ustaliliśmy w innym źródle, prezes Kaczyński wiedział o tym, że Rada odwoła Kurskiego. Decyzja taka miała zapaść w poniedziałek podczas spotkania kierownictwa PiS. W gorącej dyskusji nad kandydatem na nowego prezesa TVP pojawiły się dwa nazwiska: Anity Gargas i Małgorzaty Raczyńskiej. Ustalono, że p.o. prezesa zostanie Raczyńska.

Dlaczego Kaczyński chciał odwołania Kurskiego? – Kurski miał być prezesem TVP tylko przez kilka miesięcy, góra rok, do czasu, aż nowa ustawa medialna wejdzie w życie. Niestety, coraz słabsze wyniki oglądalności sprawiły, że nie było na co czekać – mówi nam osoba z otoczenia prezesa PiS.

Nie wiadomo, z czego wynikała nagła zmiana decyzji Jarosława Kaczyńskiego. Ale tuż po odwołaniu Kurskiego decyzję RMN ostro zaczęli krytykować publicyści związani blisko z obozem rządzącym – m.in. Michał Karnowski.

– Niewykluczone, że prezes zmienił decyzję właśnie pod naporem tej krytyki. Nie od dziś wiadomo, że liczy się z opiniami obu braci Karnowskich oraz ich środowiskiem – mówi jeden z naszych rozmówców.

Jacek Kurski prezesem TVP jest od stycznia tego roku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA