Szczerski potwierdził, że prezydent Duda odbył półgodzinną rozmowę z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenko, do której doszło z inicjatywy strony ukraińskiej.
Poroszenko aktualną sytuację na Ukrainie nazwał "groźną i poważną", zaś działania Moskwy określił mianem spełniających kryteria aktu agresji.
W Pałacu Prezydenckim wciąż trwa spotkanie Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim. Sytuacja na Ukrainie jest jednym z tematów spotkania.
Jak mówił Szczerski, prezydent uważa, że ostrzelanie i zajęcie ukraińskich jednostek przez Rosję łamie dwustronne umowy między Moskwą a Kijowem o swobodzie żeglugi na Morzu Azowskim i przez Cieśninę Kerczeńską, zwłaszcza że kutry ukraińskiej marynarki wojennej znajdowały się na wodach neutralnych.
Tym razem to nie zielone ludziki zaatakowały Ukrainę
Zdaniem Dudy należy przedyskutować z sojusznikami, czyli z NATO i Unią Europejską, sprawę zaostrzenia sankcji wobec Rosji.
I choć Polska jest obecnie bezpieczna, jak zapewniał szef MON Mariusz Błaszczak, to trzeba pamiętać, że region został poddany kolejnej próbie destabilizacji.
Parlament Ukrainy będzie dziś rozpatrywał wniosek prezydenta Poroszenki o wprowadzenie stanu wojennego.