Reklama

Chrabota: Polacy na Mundialu, czyli ptak Dodo

Ptak Dodo nie poleci. Nie trzeba być specjalnym znawcą biologii, by to wiedzieć. I nie trzeba być specjalnym znawcą futbolu, by patrząc na to co działo podczas meczu z Senegalem liczyć na sukces w starciu z lepiej notowaną Kolumbią.
Chrabota: Polacy na Mundialu, czyli ptak Dodo

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Byliśmy gorsi taktycznie, technicznie i sprawnościowo. Tych kilka (dokładnie trzy!) strzałów na bramkę Kolumbii, to było jedyne statystyczne podsumowanie meczu. Skuteczność zerowa. I mimo, że pasji nie zabrakło, problem jest po prostu w umiejętnościach.

Polscy piłkarze, mimo że cześć z nich gra w porządnych klubach, są po prostu gorsi. Jakąś nadzieję dawały eliminacje, ale powiedzmy sobie szczerze, przeciwnicy (poza Danią) nie byli szczególnie wymagający. Na koniec łatwe zwycięstwo z Litwą podbiło nastroje.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama