fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Smog przygniótł rząd. Mizerne efekty "Czystego powietrza"

Adobe Stock
Piece węglowe będą tej zimy kopcić jak gdyby nigdy nic. Efekty programu „Czyste powietrze" są nikłe: wstępną zgodę na zwrot kosztów poniesionych na walkę ze smogiem otrzymało 48 tys. Polaków.

To miał być „największy w historii instrument walki ze smogiem" – tak przynajmniej rządzący reklamowali program „Czyste powietrze", gdy ogłaszano jego uruchomienie na początku ubiegłego roku. Po roku prowadzenia naboru wniosków rezultaty są skromne – po dofinansowanie zgłasza się, uśredniając, zaledwie niecałe 7 tysięcy osób miesięcznie, a wsparcie otrzymuje znacznie mniej.

Więcej na ten temat: Daleko od czystego powietrza

Jak potwierdza w rozmowie z „Rz" rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka, do tej pory złożono 82 tys. wniosków na dofinansowanie o łącznej wartości 2 mld zł. Zapadło 48 tys. pozytywnych decyzji, dotyczących wniosków o kwoty łącznej wartości ponad 915 mln zł. Co ważne, z programu zwracana jest tylko część poniesionych kosztów.

W grę wchodzi nie tylko wymiana pieca, lecz także docieplanie budynków, wymiana stolarki okiennej i drzwiowej, instalacja OZE czy montaż rekuperacji, czyli wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Nie wszystkie zatem inwestycje przekładają się wprost na kopcenie – niektóre tylko zmniejszają jego intensywność.

Przyczyny porażki programu? – Biurokracja, nieosiągalność i niekomunikatywność odpowiedzialnych za nabór wniosków urzędników, trudności przy wypełnianiu dokumentów, relatywnie niskie dotacje – wymieniają przedstawiciele władz samorządowych, których pytamy o popularność programu.

– Ten program powinien być znacznie prostszy: zgłoszenie elektroniczne, wysłanie faktur pocztą, ewentualna wyrywkowa kontrola realizacji. To by usprawniło działania – kwituje w rozmowie z „Rz" burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Jacek Wiśniowski.

W słowach nie przebierają aktywiści Polskiego Alarmu Smogowego. „W pierwszym roku działania zrealizowano mniej niż 1 proc. założonego celu wymiany 3 mln kopcących kotłów" – podkreślali u progu rozpoczynającego się sezonu grzewczego. „Bez radykalnej przebudowy rządowego programu walka ze smogiem w Polsce skazana będzie na niepowodzenie" – dodawali.

– Pierwszy krok został zrobiony, program jest poprawiany – pociesza dr Krzysztof Księżopolski z warszawskiej SGH. – Bezsilność lat minionych została przełamana: teraz już żaden rząd nie będzie mógł zamknąć tego programu ot tak sobie, z dnia na dzień – kwituje.

Budżet programu to 103 mld zł na 10 lat, czyli rocznie 10 mld zł. Ale to kwota wirtualna, bo w budżecie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na ten rok zarezerwowano raptem 1,4 mld zł.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA