fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Przedsiębiorcy wciąż czekają na plan restartu gospodarki

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Przedsiębiorcy przygotowują samoregulacje, które mają chronić zdrowie pracowników i klientów. Apelują do rządu, by rozmawiał z nimi na ten temat.

Coraz więcej rządów na całym świecie ogłasza precyzyjne plany rozmrażania swoich gospodarek. Tak robią m.in. Niemcy, Włosi czy Czesi. W połowie kwietnia także premier Mateusz Morawiecki ogłosił taki plan. Nie podał jednak dat poszczególnych etapów rozmrożenia. Wyjątkiem było ogłoszenie, że od 20 kwietnia otwarte zostaną lasy i parki, a w sklepach i kościołach będzie mogło przebywać jednocześnie więcej osób. W weekend ogłoszono, że w maju do treningów wrócą piłkarze, a pod koniec tego miesiąca rozegrane mają być pierwsze mecze. Jednak nie na to czekają przedsiębiorcy.

RDS: usprawnić dialog

– Odmrażanie gospodarki to ważny temat nie tylko dla rządu, ale również dla związkowców i pracodawców. Do przeprowadzenia tego procesu konieczny jest dialog z partnerami społecznymi. Tylko we współpracy z nimi można przygotować model wychodzenia z kryzysu – napisali we wspólnym oświadczeniu Konfederacja Lewiatan, BCC, Pracodawcy RP, Związek Rzemiosła Polskiego, OPZZ i Forum Związków Zawodowych, członkowie Rady Dialogu Społecznego.

Podczas ostatniego posiedzenia prezydium RDS zwracali uwagę na to, że przy restarcie gospodarki kluczowe znaczenie ma ochrona zdrowia. – Bez odpowiedniego zabezpieczenia sanitarno-epidemiologicznego i szerokiej dostępności środków ochrony trudno myśleć o odmrożeniu gospodarki i powrocie do „nowej normalności" – przyznali.

Ich zdaniem w najgorszej sytuacji jest obecnie sektor mikro- i małych firm, którego działalność została z dnia na dzień zablokowana, a odblokowywana ma być najpóźniej. Samozatrudnieni i mały biznes, świadczący usługi dla ludności, mogą już tego nie doczekać. Dlatego związkowcy i pracodawcy z RDS przygotują wspólne rekomendacje w zakresie odmrażania gospodarki, które zostaną następnie przekazane stronie rządowej. Ich zdaniem konieczne jest usprawnienie dialogu pomiędzy stroną społeczną a stroną rządową w ramach RDS.

– Przypominamy, że Rada jest najważniejszą instytucją dialogu społecznego w Polsce, która realizuje konstytucyjną zasadę dialogu i współpracy partnerów społecznych. Dlatego oczekujemy poprawy komunikacji z rządem, większej otwartości na dialog oraz włączenie w większym stopniu strony społecznej w prace nad tarczą finansową i procesem wychodzenia z kryzysu – napisali w komunikacie.

Plan BCC do sierpnia

Tymczasem kilka organizacji biznesowych przygotowało swoje plany harmonogramy odmrażania gospodarki. Najświeższy ma Business Center Club. Oparty jest na badaniach opinii przedsiębiorców i skonsultowany z prof. Robertem Flisiakiem, prezesem Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Chorób Zakaźnych, przewodniczącym Central European Hepatologic Collaboration.

Harmonogram zakłada, że w ciągu kilku dni mogłyby ruszyć średnie i małe punkty handlowe o profilu niespożywczym, punkty usługowe i naprawcze oraz zakłady fryzjerskie. W tym ostatnim przypadku z ograniczeniem usług do podstawowych i ich limitem czasowym oraz ograniczeniem liczby klientów obsługiwanych w tym samym czasie. Zaraz po tym, w pierwszej połowie maja, działalność mogłyby wznowić hotele – z limitami liczby miejsc – sklepy w galeriach handlowych i poza nimi – początkowo z limitowaniem jednoczesnej liczby klientów i personelu w pomieszczeniach – oraz szkoły wyższe. Kolejny etap, od 24 maja, to otwarcie szkół i przedszkoli. W czerwcu przywrócona ma być komunikacja krajowa i zniesione pozostałe obostrzenia w handlu i usługach. Lipiec to przywrócenie międzynarodowych połączeń kolejowych i lotniczych, to jednak zależeć będzie także od sytuacji w innych krajach. Na koniec, w sierpniu, otwarte mają być kina i teatry, pod warunkiem że liczba zachorowań spadnie do poziomu poniżej 50 dziennie, a także granice dla pracowników zagranicznych. Wszystko to, to plan optymistyczny, a sytuacja przez cały czas wymagałaby monitorowania.

Z badania, jakie przeprowadził BCC, wynika, że 93,6 proc. przedsiębiorców uważa, iż wznowienie działalności pod warunkiem korzystania przez pracowników i klientów, na koszt firmy, z maseczek, rękawiczek czy środków dezynfekcyjnych, byłoby dla nich rozwiązaniem do zaakceptowania. – Pokazuje to, że pracodawcy nie postrzegają poniesienia dodatkowych kosztów na ewentualne zabezpieczenia swoich pracowników i klientów jako bariery powrotu na rynek – ocenia BCC.

Aby móc funkcjonować, choćby w ograniczonym zakresie, przedsiębiorcy badani przez BCC deklarują, że podejmą działania samoregulacji – system dobrych praktyk związanych z ochroną i higieną miejsc pracy, które zabezpieczyłyby ich pracowników i klientów przed ryzykiem zakażenia koronawirusem.

Andrzej Malinowski prezydent Pracodawców RP, przewodniczący Rady Dialogu Społecznego

W ramach prac nad odmrożeniem gospodarki Pracodawcy RP szykują wraz z medykami standardy bezpieczeństwa. To swoisty katalog zasad, którymi powinny kierować się firmy, żeby zapewnić bezpieczeństwo swoim pracownikom i klientom. To będzie coś w rodzaju drogowskazów bezpieczeństwa dla firm. Nie wiem jeszcze, ile tych drogowskazów będzie. Może uzbiera się z tego dekalog do stosowania dla wszystkich. Chcemy, żeby był gotowy jeszcze przed 1 maja. Przekażemy go naszym partnerom z RDS, a więc nie tylko innym organizacjom pracodawców, ale też związkowcom i stronie rządowej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA