fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

FOR: Wolnościowy audyt prezydentury Andrzeja Dudy

AFP
Kandydaci na prezydenta toczą bój o niezdecydowanych wyborców, w tym o osoby, dla których wolność gospodarcza ma największe znaczenie. FOR przyjrzało się, jak wypadła w tym względzie prezydentura Andrzeja Dudy.

W niedzielnych wyborach prezydenckich będzie liczył się każdy głos. Szalę zwycięstwa przechylić mogą wyborcy wolnościowi, którzy poparli w I turze Krzysztofa Bosaka, Szymona Hołownię, Stanisława Żółtka i Pawła Tanajno albo pozostali w domach. Wielu z nich wciąż jest niezdecydowanych, na kogo oddadzą głos w II turze.

Forum Obywatelskiego Rozwoju sprawdziło, jak wypadł w tym względzie urzędujący prezydent i przedstawiło swoje wnioski w raporcie „Wolnościowy Audyt Prezydentury Dudy”.

Czytaj także: Prof. Simon: Wypowiedź prezydenta o szczepieniach jest skandaliczna

„Okres prezydentury Andrzeja Dudy to czas szybkiego wzrostu wydatków państwa oraz zmian w podatkach koniecznych do ich sfinansowania. Podatki są jeszcze bardziej skomplikowane, a jednocześnie pomimo wszystkich zmian nie rozwiązano problemu już wysokiego opodatkowania najniższych płac. Wszystkiemu towarzyszyła propaganda sukcesu, widoczna także w nieprawdziwych wypowiedziach Andrzeja Dudy” - piszą analitycy FOR.

Podkreślają, że za kadencji Andrzeja Dudy miał miejsce największy wzrost wydatków publicznych w ostatnich 25 latach.

„W całej UE tylko w Bułgarii system podatkowy jest bardziej skomplikowany i czasochłonny dla przedsiębiorców niż w Polsce. Duda podpisał ponad 70 zmian podatkowych, w efekcie których czas, jaki przedsiębiorca rocznie traci na rozliczanie podatków wzrósł o 1/5” - czytamy w raporcie FOR.

Analitycy przypominają również, Andrzej Duda w czasie kampanii wyborczej w 2015 roku obiecał wszystkim pracownikom 8 tys. zł kwoty wolnej od podatku, a tymczasem rząd PiS podniósł kwotę wolną tylko dla zarabiających mniej niż 667 zł miesięcznie.

FOR twierdzi jednocześnie, że za kadencji Andrzeja Dudy rząd znacząco ograniczył wolność gospodarczą.

„Rosnącym wydatkom państwa w czasie prezydentury Andrzeja Dudy towarzyszył wysyp ustaw ograniczających wolność gospodarczą. Poza spadkiem wolności gospodarczej (na 3 miejsce od końca w Unii Europejskiej) Polska spadła także w szeregu indeksów mierzących siłę demokracji czy swobody obywatelskie. Przykładem rosnącej ingerencji państwa w życie obywateli jest podpisany przez Andrzeja Dudę zakaz handlu w niedzielę. Efektem pogarszających się warunków dla przedsiębiorców było załamanie inwestycji” - piszą analitycy FOR.

Wskazali również, że nastąpiło silne upartyjnienie państwowych firm. „Andrzej Duda wprost korzystał z podporządkowania państwowych spółek linii PiS. Jako prezydent podpisał ustawę o dofinansowaniu TVP, w zamian za TVP aktywnie promowała go w całej kampanii wyborczej. Tak dalekie podporządkowanie spółek Skarbu Państwa linii PiS w oderwaniu od realiów rynkowych doprowadziło do drastycznego spadku ich wartości” - czytamy w raporcie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA