fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Czerwono na giełdach

Bloomberg
Atak na saudyjskie rafinerie nie pozostał bez wpływu na rynki akcji, ale paniki wśród inwestorów nie ma.

Pierwsze minuty poniedziałkowego handlu na warszawskim parkiecie przynoszą lekkie cofnięcie indeksów.

Kwadrans po rozpoczęciu notowań w Warszawie indeks największych firm WIG20 notowany był 0,3 proc. poniżej ubiegłotygodniowego zamknięcia. Słabość warszawskiego parkietu koresponduje kolorem czerwonym obecnym na wielu pozostałych europejskich rynkach akcji, gdzie o poranku więcej do powiedzenia mają sprzedający. Większość głównych indeksów na giełdach Starego Kontynentu rozpoczęła notowania na minusach, choć skala zniżek jest ograniczona.

Wzrost niepewności na rynkach to efekt obaw związanych z możliwymi konsekwencjami sobotniego ataku na saudyjskie rafinerie. Niewykluczony jest odwetowy, co oznaczałoby wzrost napięcia w tym regionie świata. Wywołało to panikę głównie na rynku ropy naftowej, której notowania wystrzeliły o kilkanaście procent w górę. Nastroje na giełdach są bardziej stonowane.

Słabsze zachowanie krajowego rynku w poniedziałkowy poranek zawdzięczamy przede wszystkim przecenie walorów KGHM i banków. Sprzedający uaktywnili się też na papierach PKN Orlen i CCC. Z kolei na drugim biegunie, wśród drożejących papierów, pozytywnie wyróżniają się spółki energetyczne i PGNiG.

Sprzedający pojawili się również na szerokim rynku akcji, gdzie w poniedziałkowy poranek w niewielkiej przewadze były taniejące walory.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA