fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

"Cztery bomby atomowe co sekundę". Tak ciepłe są oceany

stock.adobe.com
Temperatura światowych oceanów rośnie w takim tempie, jakbyśmy zrzucali co sekundę do wody cztery bomby atomowe o sile bomby zrzuconej na Hiroszimę w 1945 roku - alarmują naukowcy.

Z artykułu opublikowanego na łamach "Advances in Atmospheric Sciences" wynika, że temperatura powierzchni oceanów zwiększa się w coraz szybszym tempie. W 2019 roku osiągnęła rekordowy poziom.

Międzynarodowy zespół 14 naukowców przeanalizował dane zebrane od lat 50-tych, analizując temperaturę wód oceanów do głębokości 2 tysięcy metrów.

- Rysujący się trend nie słabnie i możemy bez wahania powiedzieć, że za rosnącą temperaturę wód odpowiadają przede wszystkim zmiany klimatyczne spowodowane działalnością człowieka - mówi Kevin Trenberth z National Center for Atmospheric Research.

Analiza danych pokazuje, że temperatura wód w oceanach rosła stopniowo w latach 1955-1986, a ocieplenie wód przyspieszyło w ostatnich kilku dekadach. W latach 1987-2019 temperatura wód w oceanach zwiększała się o 450 proc. szybciej niż w poprzednim okresie.

Lijing Cheng, główny autor artykułu w "Advances in Atmospheric Sciences", uczony z Chińskiej Akademii Nauk twierdzi, że temperatura wód w oceanach była w 2019 r. o 0,075 stopnia Celsjusza wyższa od średniej lat 1981-2010.

- Nie ma innego wyjaśnienia niż emisja gazów cieplarnianych, które tłumaczyłoby rosnącą temperaturę wód - twierdzi Cheng dodając, że aby osiągnąć obecną temperaturę oceany musiały przyjąć 228 sekstylionów dżuli ciepła.

- Bomba, która spadła na Hiroszimę eksplodowała wyzwalając energię o wartości 63 bilionów dżuli. Zrobiłem obliczenia... ilości ciepła dostarczonego do oceanów w ciągu ostatnich 25 lat równa się ilości jaką wyzwoliłaby eksplozja 3,6 mld takich bomb - stwierdził Cheng. Oznacza to, że temperatura oceanów jest obecnie taka, jakbyśmy zrzucali niemal cztery bomby atomowe o sile bomby zrzuconej na Hiroszimę co sekundę przez ostatnich 25 lat.

Inny z autorów artykułu, John Abraham z University of St. Thomas w Minnesocie twierdzi, że obecnie tempo wzrostu temperatury jest jeszcze szybsze - co oznacza, że dziś "zrzucamy" do oceanów pięć lub sześć hipotetycznych bomb atomowych co sekundę.

Badacze wyliczają, że od 1970 roku ponad 90 proc. ciepła wyemitowanego na naszej planecie zostało przyjęte przez oceany, podczas gdy ok. 4 proc. zaabsorbowała atmosfera i ziemia.

- Aby zrozumieć globalne ocieplenie, musimy mierzyć wzrost temperatury oceanów - podkreślił Abraham.

Wzrost temperatury oceanów zagraża oceanicznej faunie i florze - wyższa temperatura oznacza, że w wodzie jest mniej tlenu, co wpływa na ilość składników odżywczych.

- Musimy zrozumieć jak szybko rzeczy się zmieniają - podkreślił Abraham.

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA